Strona główna » Melissa Vargas miała konkurencję! Leana Grozer bohaterką Niemek

Melissa Vargas miała konkurencję! Leana Grozer bohaterką Niemek

fot. CEV

Ostatni dzień 1/8 finału mistrzostw Europy 2026 siatkarek nie przyniósł żadnego przełomu. Swoje zrobiły Turczynki, rozbijając Azerki 3:0. Tym samym obrończynie dalej są w grze i maja szansę na kolejne złoto. Ciekawiej było w meczu Belgia – Niemcy. Tam siatkarki znad Odry wygrały 3:2, a znakomite zawody rozegrała Leana Grozer.

Gotowało się pod siatką

Mistrzostwa Europy 2026 siatkarek wkraczają w decydująca fazę. Wtorkowe granie o ćwierćfinał otworzyło starcie Belgijek i Niemek. Tutaj nie mogło być ani krótko, ani łatwo. Oba zespoły należą do ambitnych, oba też na co dzień należą do światowej czołówki, walcząc na gruncie Ligi Narodów. Minimalnymi faworytkami były siatkarki znad Odry, ale sport jest sportem, a Niemki w bieżącym sezonie wcale nie błyszczały. W ostatnich bezpośrednich starciach obu nacji także górą były podopieczne trenera Giulio Cesare Bregoli’ego, i tak też było tym razem.

Mecz zakończył się jednak tie-breakiem, a obie strony na dystansie miały swoje lepsze i gorsze momenty. Na zamknięcie spotkania w czterech setach miały szansę reprezentantki Niemiec, lecz Belgijki uciekły spod topora przedłużając starcie. Piąta partia nie pozostawiła im jednak złudzeń, a całość zakończyła się wynikiem 3:2 (20:25, 25:21, 25;20, 25:27, 15:8).

Rewelacyjne spotkanie ma za sobą Leana Grozer. Córka legendy niemieckiej siatkówki sama buduje już swój własny pomnik i w meczu 1/8 finału została MVP zawodów. Łącznie zdobyła aż 28 punktów (w tym 1 as i 3 bloki). Grozer trzymała też przyjęcie, w ataku notując skuteczność na poziomie 49%. Miała ona do pomocy Emilię Weske oraz Linę Alsmeier. Niemki nie dawały rozhulać się Britt Herboots, która zdobyła zaledwie 17 oczek. Liderką Belgijek była natomiast Pauline Martin.

Turecki walec

Nie do zatrzymania – poza spotkaniem z biało-czerwonymi, są też Turczynki. Obrończynie tytułu mierzą w kolejne złoto, a dzięki porażce z reprezentacją Polski ominą w półfinale Włoszki. Drabinka więc mocno im sprzyja, lecz do finału trzeba też awansować. Kolejnym rywalem podopiecznych Daniele Santarell’iego były inne gospodynie tegorocznego czempionatu, Azerki. Reprezentacja Azerbejdżanu nie ma zbyt wielu gwiazd, co widać było od początku mistrzostw Europy.

W dwóch pierwszych setach oponentki niemal nie istniały, daleko będąc od bariery 20 punktów. Granica ta pękła na finiszu, ale z przekonującej wygranej cieszyły się Turczynki 3:0 (25:14, 25:16, 25:22). Standardowo nie do zdarcia była Melissa Vargas, kończąc spotkanie z tytułem MVP zawodów i 16 oczkami na koncie. Świetnie spisywała się też Zehra Gunes, a na parkiecie zameldowała się też nieobecna w meczu z Polską Eda Erdem, dla której są to już dziesiąte mistrzostwa Starego Kontynentu. Azerki ku górze ciągnęła ich gwiazda, Polina Rahimova, lecz jej 12 punktów nie było zagrożeniem dla czempionek.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga