Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Memoriał Morawskiego: Triumf Budowlanych Łódź, Legionovia trzecia

Memoriał Morawskiego: Triumf Budowlanych Łódź, Legionovia trzecia

fot. Michał Szymański

W Mławie zakończył się Memoriał Grzegorza Morawskiego, w którym udział wzięły trzy zespoły TAURON Ligi oraz pierwszoligowiec z Nowego Dworu Mazowieckiego. W walce o trzecie miejsce siatkarki z Legionowa 3:1 pokonały rywalki z Nowego Dworu Mazowieckiego. W łódzkim finale turnieju Grot Budowlani bez straty seta pokonali rywalki z ŁKS-u. 

Trudna zagrywka Łucji Laskowskiej sprawiła, że na początku pierwszoligowy zespół prowadził 4:2.  Legionowianki dobrą grą w bloku szybko wyrównały stan rywalizacji i przez chwilę trwała walka punkt za punkt. Potem wyższy bieg wrzuciły siatkarki z Nowego Dworu Mazowieckiego i odskoczyły na 3 oczka (14:11). Zaczęły się jednak mylić (16:16), ale obie ekipy grały zrywami. W końcówce znów trzy punkty więcej miały na swoim koncie podopieczne Bartosza Kujawskiego (23:20), to one miały piłki setowe, część z nich obroniły zawodniczki z Legionowa (23:24), blok Gryka-Grabka doprowadził do remisu po 24. Jednak ostatecznie błąd ekipy z TAURON Ligi zakończył premierową odsłonę.



Również początek kolejnej partii stał pod znakiem walki punkt za punkt (4:4). Widowiskowo z obiegnięcia zaatakowała Aleksandra Gryka i siatkarki z Legionowa odskoczyły (8:5). Podopieczne Alessandro Chiappiniego utrzymywały swoją zaliczę, ale kiedy długą akcję zakończyła Marta Duda, jej zespół zmniejszył straty (13:15). Legionovia wzmocniła swój serwis i przy zagrywkach Olivii Różański wyszła już na wyraźne prowadzenie (20:14). LOS nie był w stanie skończyć swojej akcji (15:22), Aleksandra Gryka swoim serwisem doprowadziła do piłki setowej (24:16) i dynamiczny atak Sonii Stefanik doprowadził do remisu w całym meczu.

Po krótkiej walce punkt za punkt warunki gry w trzecim secie zaczęły dyktować zawodniczki Legionovii (10:5), które zdecydowanie lepiej radziły sobie w ofensywie, choć zdarzały im się błędy (13:9). Pierwszoligowiec się nie poddawał i po bloku tracił tylko dwa punkty (11:13). LOS często mylił się jednak w prostych akcjach (11:16), Maja Szymańska kontrą powiększyła zaliczkę swojego zespołu (18:12), ale ambitnie walczący zespół z Nowego Dworu był jeszcze w stanie zmniejszyć dystans dzielący go od ekstraklasowej ekipy (18:21). W kluczowym momencie skuteczność utrzymała Gryka (24:19), przy serwisach Jaworskiej jej zespół obronił kilka piłek setowych (23:24) i dopiero mocny atak Różański z lewego skrzydła zakończył tę część meczu.

Ponownie początek seta stał pod znakiem wyrównanej rywalizacji (6:6). Nieustraszone podopieczne Bartosza Kujawskiego wypracowały sobie całkiem imponującą zaliczkę (12:8), dobrze na siatce zagrała Izabela Jaworska (15:11), jednak mocno podrażnione legionowianki odrobiły lwią część swoich strat (14:15) i po kontrze Gryki ze środka był remis po 15. W ważnym momencie Legionovia miała dwa oczka więcej (21:19), pewnie wykorzystywała każde potknięcie rywalek (23:20). Magdalena Damaske szybkim atakiem do prostej dała swojej drużynie piłkę meczową, a jedna z liderek zespołu – Aleksandra Gryka, zakończyła całe spotkanie.

MVP Maja Szymańska 

IŁ Capital Legionovia Legionowo  – LOS Nowy Dwór Mazowiecki 3:1
(24:26, 25:17, 25:23, 25:22)


Spotkanie lepiej rozpoczęły Budowlane (4:1), a po pewnym ataku Zuzanny Góreckiej jej drużyna prowadziła już 8:3. ŁKS popełniał sporo błędów własnych, a siatkarki Jakuba Głuszaka dominowały (13:6). Julita Piasecka robiła co mogła, ale to było za mało (11:17), jej błąd w końcówce dał piłkę setową rywalkom (24:16), a fantastyczny atak z piłki przechodzącej Weroniki Centki zakończył pierwszą część finałowego starcia.

Chociaż to ŁKS lepiej rozpoczął drugą partię (4:2), to szybko trudne zagrywki przeciwniczek zniwelowały straty (4:4). Trwała zacięta walka, na prawej flance nie zawodziła Julia Szczurowska (10:10), a jedną z liderem Budowlanych była również Monika Fedusio (13:10). Wyraźnie w lepszej dyspozycji były siatkarki prowadzone przez trenera Głuszaka (18:15), które świetnie prezentowały się między innymi w bloku (22:16) i po po dynamicznej akcji Małgorzaty Lisiak prowadziły już 2:0.

Swoją dobrą dyspozycję Budowlane potwierdziły także na początku kolejnej odsłony. Co prawda Martyna Grajber i Joanna Pacak powstrzymały atak rywalek (7:8) i gra się wyrównała. W kluczowym momencie Budowlane wzmocniły swoją ofensywę i świetnie radziły sobie w bloku (18:15), a ŁKS mylił się w ofensywie (16:20). Julita Piasecka pewnym zagraniem pozwoliła jeszcze swojej ekipie złapać kontakt punktowy (20:21). Szczurowska nie wykorzystała kontry na wagę piłki meczowej (23:22) i po dotknięciu siatki przez Budowlane był remis po 23. Kamila Witkowska nie zawiodła w ofensywie i o wyniku tej partii miała zdecydować gra na przewagi (24:24), nie trwała ona zbyt długo, bowiem as serwisowych Budowlanych zakończył całe spotkanie.

MVP: Zuzanna Górecka

ŁKS Commercecon Łódź – Grot Budowlani Łódź 0:3
(16:25, 19:25, 24:26)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę