Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Mateusz Mielnik: Będzie to dla mnie nowe doświadczenie

Mateusz Mielnik: Będzie to dla mnie nowe doświadczenie

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Będzie to dla mnie nowe doświadczenie, bo pierwszy raz będę pracował z zespołem, którego nie budowałem. Myślę jednak, że sportowo jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik – powiedział Mateusz Mielnik, który z Legią chce powalczyć o awans do I ligi.

Wydawało się, że zostanie pan w Suwałkach. Tymczasem w ostatnich tygodniach pojawiła się informacja o pana przenosinach do stolicy…



Mateusz Mielnik: – Informacja o moim odejściu ze Ślepska pojawiła się dość późno. W sumie nie wiem jaka była tego przyczyna. Generalnie wiedziałem już pod koniec marca, że nie będę pracował w Suwałkach. To nie było nagłe odejście. Nagła za to była oferta z Legii Warszawa. Prezes Karolina Szewczyk zabiegała o to, żebym pomógł w odbudowie siatkówki w Legii. Nie były to łatwe rozmowy. Trwały one prawie miesiąc, ale ostatecznie doszliśmy do porozumienia.

A co pana skłoniło, żeby dołączyć do Legii? Brał pan pod uwagę wysokie aspiracje klubu, który chce awansować do I ligi?

– Do podjęcia pracy w Legii skłoniły mnie zainteresowanie i chęć ze strony pani prezes. Dwie pierwsze propozycje odrzuciłem, ale ona się nie poddała. Próbowała mnie namówić po raz kolejny. Nie ukrywam, że bardzo mi to zaimponowało i pomogło w podjęciu decyzji. Poza tym będzie to dla mnie kolejne wyzwanie. Widzę, że w Legii jest bardzo ambitny projekt, w którym są młodzi ludzie. Zebrała się także grupa zawodników, która na pewno dużo poświęci, żeby ten klub dalej się rozwijał i próbował wrócić do swoich lat świetności.

A były jakieś inne oferty czy jednak przez tę pandemię ciężko było o pracę?

– Były oferty zagraniczne, ale ze względów rodzinnych nie zdecydowałem się na wyjazd za granicę. Mam dwumiesięcznego syna, z którym chcę spędzać jak najwięcej czasu. Cieszę się, że mogę być z rodziną i nadal pracować jako trener. Zrobię wszystko, aby pomóc klubowi oraz samym zawodnikom. Może z moim skromnym doświadczeniem pomogę im wzbić się na wyższy poziom. Już wcześniej pokazałem, że nawet z II ligi można wypłynąć na dobre granie w PlusLidze. Mam nadzieję, że uda nam się wspólnie zrobić kolejny krok do przodu.

A co panu dał kolejny rok pracy w PlusLidze?

– Wciąż jestem bardzo młodym trenerem, więc dla mnie każdy rok pracy wiąże się z kolejnym doświadczeniem. Wiem, w którym miejscu jestem. Muszę jeszcze cierpliwie czekać na swoje szanse. Dziękuję Andrzejowi, że mogłem czerpać z jego wiedzy i doświadczenia. Ten rok dał mi bardzo dużo. Cieszę się, że mieliśmy udany sezon.

Teraz czas na kolejny. Drużyna z Warszawy wraca do pracy po przerwie…

– Zaczynamy treningi 3 sierpnia. Wiele spraw klaruje się w krótkim czasie. Zespół jest już zbudowany. Jestem jednym z ostatnich elementów, który podpisał umowę z klubem. Myślę jednak, że będziemy mieli fajną mieszankę doświadczenia z młodością.

Czyli nie miał pan wpływu na budowę drużyny?

– Nie miałem do końca na to wpływu. Będzie to dla mnie nowe doświadczenie, bo pierwszy raz będę pracował z zespołem, którego nie budowałem. Myślę jednak, że sportowo jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik, oczywiście przy odpowiedniej pracy i zaangażowaniu zawodników. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved