Strona główna » Najważniejszą walkę ma za sobą. Sam Deroo rozpocznie nowy ligowy rozdział?

Najważniejszą walkę ma za sobą. Sam Deroo rozpocznie nowy ligowy rozdział?

ivolleymagazine.it

fot. Alamy

Reprezentant Belgii, Sam Deroo w nadchodzącym sezonie ligowym zadebiutuje w tureckiej ekstraklasie. Jak przekazał portal ivolleymagazine.it, przyjmujący ma dołączyć do Halkbanku Ankara. Medalista Efeler Ligi z minionego sezonu zakontraktował już m.in. Darlana Souzę.

Walka poza boiskiem

Ostatni rok dla Sama Deroo był ogromnym wyzwaniem na wielu płaszczyznach. Belgijski siatkarz musiał stoczyć prawdopodobnie najważniejszą walkę w swoim życiu. W listopadzie 2025 roku dowiedział się, że choroba nowotworowa, którą pierwotnie zwalczył rok wcześniej, powróciła. Kariera sportowa zeszła na dalszy plan, a 34-latek rozpoczął żmudny i wymagający proces leczenia.

Wszystko skończyło się dobrze i już w połowie marca, Belg powrócił na boisko. Wraz z Lokomotiwem Nowosybirsk sięgnął po brązowy medal rosyjskiej Superligi. Był to w sumie jego szósty sezon w tamtejszych rozgrywkach, ale pierwszy w innych barwach. Wcześniej występował dla Zenitu Kazań, a w przeszłości dla Dynamo Moskwa. W międzyczasie urodziła mu się córeczka. Tę radosną nowinę siatkarz przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Nowy rozdział w karierze

Były siatkarz PlusLigi uznał, że przyszedł czas na zmiany. W sezonie ligowym 2026/2027 zmieni kierunek na taki, którego jeszcze nigdy wcześniej nie próbował. Według portalu ivolleymagazine.it, przyjmujący ma dołączyć do tureckiego Halkbanku Ankara. Miałby on wówczas zająć miejsce Aleksandra Śliwki, który niedawno podpisał kontrakt z Projektem Warszawa.

Wygląda na to, że brązowy medalista ligi tureckiej szykuje niezły skład na kolejną kampanię. W styczniu ogłoszono, że do zespołu dołącza aktualnie największa gwiazda reprezentacji Brazylii – Darlan Souza. Intrygujące jest, jak atakującemu będzie się współpracowało z Muratem Yenipazarem na rozegraniu. Linię przyjęcia wraz z Belgiem uzupełni bułgarski duet – doświadczony Matej Kazijski oraz utalentowany 23-latek, Denisław Bardarow.

Zobacz również:
Wassim Ben Tara odbija piłeczkę. „Klub chciał się rozstać”


PlusLiga