Liga Narodów siatkarzy jest już na ostatniej prostej. Przedostatnie mecze w Osace nie miały już takiego potencjału emocjonalnego, ale widowisko zapewniły indywidualności. Fenomenalny występ zanotował Yuki Ishikawa, bardzo dobrze zagrał też Yuri Romano. Reprezentacja Japonii zapisała się w historii jako pierwsza drużyna, która wygrała fazę interkontynentalną z kompletem zwycięstw.
Kanadyjczycy bez motywacji

Pierwszy niedzielny mecz w Osace raczej nie przyniósł zbyt wielkich emocji. Belgowie chcą się po prostu dobrze pożegnać, a Kanadyjczycy są zawiedzeni spadkową pozycją. Nic więc dziwnego, że to ekipie Emanuele Zaniniego poszło znacznie lepiej. Ekipa z Belgii wygrała w trzech setach, będąc lepsza dosłownie w każdym elemencie.
Oczywiście najwięcej brał na siebie Ferre Reggers, który atakował aż 41 razy. Skończył 20 piłek, co dało mu 49% skuteczności i 26% efektywności. Bardzo dobrze w przyjęciu i ofensywie pracował także Simon Plaskie. Kanadyjczykom sygnał do walki dawał Xander Wassenaar Ketrzynski. Jego dorobek to 13 punktów przy 52% skuteczności i 42% efektywności w ataku.
Belgia – Kanada 3:0
(25:22, 25:22, 25:19)
Składy zespołów:
Belgia: Colson (5), Valkiers (1), Plaskie (13), Fafchamps (8), Reggers (24), Baetens (4), Lantsoght (libero) oraz Vandecruys, Hoyweghen, Fransen
Kanada: Elgert, Young (5), Howe (8), Waasenaar Ketrzynski (13), Varga (6), Eshenko (2), Hollands (libero) oraz Hofer (5), Szwarc, Greves, Herr, Schoenherr (3), Siksna (1)
Kuba kontra Włochy bez szału

Kubańczykom udało się uchronić od spadku, natomiast nie prezentują dobrej formy w tym sezonie. Mecz z Włochami jednak rozpoczęli całkiem nieźle, bo od zwycięstwa do 17 w pierwszym secie. Pozostała część spotkania należała już do mistrzów świata, którzy w elemencie przyjęcia i bloku wyglądali znacznie lepiej. Trzeba jednak przyznać, że nie było to najprzyjemniejsze spotkanie do oglądania. Każda z ekip popełniła po blisko 30 błędów własnych…
Armata w ofensywie, czyli Yuri Romano
Najlepiej punktującym po stronie Kuby był Miguel Angel Lopez. Zdobył 11 „oczek”, ale w ataku wcale nie zachwycił. Utrzymał zaledwie 36% skuteczności i 16% efektywności. Trochę lepiej w tym elemencie wypadli Alejandro Miguel Gonzalez oraz Marlon Yant. Włosi mieli z kolei swojego Yuri Romano, który nie zwalniał ręki i skończył 17 na 30 piłek w ataku. Dało mu to 56% skuteczności i 50% efektywności. Mati Pardo również dołożył swoje trzy grosze, zwłaszcza w bloku. Czterokrotnie zatrzymał rywali. Sam w ataku skończył sześć piłek (60% skuteczności, 50% efektywności).
Kuba – Włochy 1:3
(25:17, 19:25, 21:25, 17:25)
Składy zespołów:
Kuba: Gonzalez (8), Lopez (11), Simon (9), Thondike (3), Yant (9), Wilson (8), Garcia (libero) oraz Gomez, Masso (3), Cardenas
Włochy: Giannelli (1), Bottolo (10), Mati (11), Romano (17), Lavia (13), Sanguinetti (7), Balaso (libero) oraz Sbertoli, Sani (1), Porro, Bovolenta (3)
Japończycy wciąż bez błędu
Bezbłędna jest Japonia w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Z pozycji lidera tabeli przed zakończeniem fazy zasadniczej nie zrzuci jej już żaden rywal. Ekipa z Azji ma na swoim koncie 12 zwycięstw, więc pozostaje niepokonana. W niedzielę nie dali również szans Argentynie, która zresztą sama sobie nie pomagała.
Fenomenalny Yuki Ishikawa!

Problemy w przyjęciu bardzo przekładały się na ofensywną część gry Albicelestes. Co ciekawe, Japończycy byli nawet lepsi w bloku. Fenomenalnie zagrał Yuki Ishikawa. Kapitan kadry Japonii zdobył łącznie 21 punktów, utrzymując w ataku aż 83% skuteczności i efektywności. Był nie do zatrzymania na siatce i ani razu nie popelnił błędu. Dobrze spisywał się także Ran Takahashi. Skończył 10 na 22 piłki (45% skuteczności, 40% efektywności) i zanotował dwa bloki oraz cztery asy serwisowe. Po drugiej stronie siatki robił co mógł Manuel Armoa. Zdobywca 12 punktów jako jedyny dobrze pracował w przyjęciu (56% pozytywnego, 14% perfekcyjnego). W ofensywie również był najskuteczniejszy, bo z 16 prób skończył 11.
Japonia – Argentyna 3:0
(25:22, 25:22, 25:16)
Składy zespołów:
Japonia: Fukatsu, Takahashi (16), Larry (6), Nishida (8), Ishikawa (21), Onodera (4), Ogawa (libero) oraz Otsuka, Kai, Miyaura (3), Tomita, Eiro
Argentyna: Armoa (12), Loser (8), Gomez (5), Vincentin (12), Zerba (1), Sanchez, Massimino (libero) oraz Giraudo, Kukartsev (4), Martinez Franchi, Gallego (1), Palonsky
Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy 2026


![Transfery siatkarskie [18.07]. Dni pod znakiem rozgrywających](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/08/52A1049-MARLENA-KOWALEWSKA-375x250.jpg)






