Reprezentacja Kuby od początku zmagań w Lidze Narodów nie błyszczy formą. Drużyna z Ameryki Środkowej dopiero w ostatnim tygodniu fazy zasadniczej zanotowała dwa zwycięstwa z rzędu. Zespół z Robertlandy Simonem w składzie błyskawicznie rozprawił się najpierw z Belgią (3:0), a następnie po walce wyszarpał triumf nad Argentyną. Na przeciwnej półkuli jest Japonia, która dołożyła kolejne zwycięstwo i tym samym z kompletem zwycięstw utrzymuje się na fotelu lidera Ligi Narodów.
Kuba – Argentyna 3:2 (17:25; 25:19; 22:25; 25:21; 15:12)
Japonia – Belgia 3:0 (25:20; 25:22; 25:16)
Więcej informacji wkrótce…









