Strona główna » Marcello Abbondanza w ogniu pytań! Bułgarki zmarnowały kolejny sezon…

Marcello Abbondanza w ogniu pytań! Bułgarki zmarnowały kolejny sezon…

Max Sport 2

fot. volleyballworld.com

Bułgarki pod wodzą Marcello Abbondanzy miały narodzić się na nowo. Tymczasem drużyna odnotowała kolejny blamaż, który będzie ma poważne konsekwencje. Liderki z kontuzjami nie mogły grać, a co za tym idzie kadra wygrała w Lidze Narodów zaledwie dwa mecze, spadając z rozgrywek. Jak do tego podchodzi sztab?

Nowa miotła miała pozamiatać…

Nad bułgarskimi siatkarkami od paru sezonów wisiały czarne chmury. Drużyna stopniowo notowała regres, a przed rokiem – po fiasku Ligi Narodów i mistrzostw świata, obowiązki pierwszego trenera przestała pełnić Antonina Zetowa. Zatrudnienie legendy przed rokiem miało być nowy otwarciem, ale po takim blamażu federacja zdecydowała na współpracę z Marcello Abbondanzą. Ten wariant jednak również zawiódł.

Tegoroczna edycja Ligi Narodów dobiegła już końca. Po drugie swoje złoto sięgnęły Turczynki, podczas gdy Bułgarki pożegnały się z elitą. Zaledwie dwie wygrane nie dały im utrzymania. Bułgaria wrze, a wszyscy zastanawiają się jak do tego doszło.

Cała koncepcja drużyny opierała się na trzech filarach, którymi były Maria Kolewa, Mirosława Paskowa i Iwa Dudowa. To miały być nasze kluczowe zawodniczki, ale cała koncepcja szybko się posypała, bo Dudowa nie mogła grać z powodu kontuzji, Kolewa również miała swoje problemy, a Paskowa występowała z naderwaną łąkotką. Z trzech siatkarek, które miały ciągnąć drużynę w trudnych momentach, nie mogliśmy w pełnym wymiarze skorzystać z żadnej. Trudno w tej sytuacji zbudować zespół. Nikt z nas nie ma czarodziejskiej różdżki, bo klasę drużyny buduje się poprzez klasę indywidualności. A tej, mimo wysiłków młodych zawodniczek, jeszcze w tym momencie nie mamy – powiedział w studiu Max Sport 2 kierownik reprezentacji, Dimo Tonew.

Turniej ostatniej szansy?

Teraz przed Bułgarkami impreza docelowa, jaką są mistrzostwa Europy. Turniej potrwa od 21 sierpnia do 6 września, a gospodarzem czempionatu jest Turcja, Czechy, Szwecja i Azerbejdżan.

Przygotowania do turnieju zaczęliśmy nieco wcześniej (…) Myślę, że projekt, który rozpoczęliśmy wraz z zatrudnieniem Marcello Abbondanzy, będzie wymagał ogromu pracy, ale mam nadzieję, że jego pierwsze efekty zobaczymy już na mistrzostwach Europy – dodał Tonew.

O wyjście z grupy Bułgarki powalczą z Ukrainkami, Greczynkami, Serbkami, Austriaczkami oraz Czeszkami.

Zobacz również:

Polskie siatkarki celują w mistrzostwa Europy. Alicja Grabka: ta drużyna jest w stanie to zrobić!

PlusLiga