W czwartek zostały rozegrane dwa ostatnie mecze ćwierćfinałowe Ligi Narodów kobiet. Najpierw reprezentacja Turcji po walce pokonała Kanadę 3:1. W godzinach popołudniowych padł z kolei dość nieoczekiwany wynik. Gospodynie z Chin zameldowały się w półfinale imprezy, po tym jak wygrały z Amerykankami 3:2. Faworytkami były siatkarki ze Stanów Zjednoczonych, które zajęły 1. miejsce po fazie interkontynentalnej. W środę do półfinału awansowały też Włoszki i Brazylijki. Spotkania półfinałowe zaplanowano na sobotę.
W turnieju finałowym Ligi Narodów kobiet wzięło udział siedem najlepszych drużyn po fazie interkontynentalnej oraz reprezentacja Chin, z racji bycia gospodarzem imprezy w Makau. Niestety zabrakło w nim miejsca dla Polek, które po porażce 2:3 z Japonią, zaprzepaściły swoją szansę na zajęcie premiowanej lokaty. Mimo ósmej pozycji w tabeli, musiały ustąpić miejsca Chinkom. Dwa ćwierćfinały odbyły się już w środę. Doszło w nich do starcia Włoch, które zajęły 2. miejsce po fazie zasadniczej i siódmej Holandii. W drugiej parze zmierzyły się ze sobą trzecie Brazylijki oraz szóste w tabeli Japonki.
Faworytki zrobiły swoje, choć Japonia była blisko
Starcie Włoch z Holandią należało do jednostronnych. Tylko w pierwszym secie „Oranje” przekroczyły granice 20 oczek, w pozostałych partiach uległy gładko – do 16. Pojedynek zakończył się wynikiem 3:0 dla podopiecznych Julio Velasco. Siatkarki z Italii zagrały dużo lepiej w bloku i na zagrywce. Posłały siedem asów serwisowych, przy zaledwie dwóch ze strony rywalek. Popisały się też 10 punktowymi czapami. Najlepiej punktującą siatkarką zwycięskiej ekipy była Jekaterina Antropova. Po drugiej stronie siatki liderką była Elles Dambink. Przeciwniczkami Włoszek będą Brazylijki, które czekało dużo trudniejsze wyzwanie.
Canarinhos o półfinał zagrały z reprezentacją Japonii, która już w fazie zasadniczej sprawiła im sporo problemów. Tym razem Japonki ponownie postawiły wysoko poprzeczkę. Wygrały pierwszego seta 26:24 i prowadziły też 14:11 w drugiej partii, jednak dzięki świetnej postawie Any Cristiny i Julii Bergmann, Brazylijki w końcu przejęły kontrolę nad tym meczem i wygrały to spotkanie 3:1 (24:26, 25:22, 25:16, 25:20). Ana Cristina zdobyła aż 30 punktów, 24 dodatkowo dołożyła Bergmann. Brazylia zagrała bardziej zdecydowanie w ataku oraz w bloku (15 do 8 czap) i to ona została drugim półfinalistom imprezy.

Kanada dzielnie walczyła. Chinki się odrodziły!
W czwartek o wejście do strefy medalowej walczyły Turczynki i Kanadyjki, czyli czwarta i piąta drużyna po fazie zasadniczej. Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla reprezentacji z kraju klonowego liścia, która zwyciężyła pierwszą odsłonę – 25:22. W drugim secie lepiej poradziła sobie Turcja, triumfując 25:21. Kanada miała olbrzymie szanse na objęcie prowadzenia w meczu. Miała 5 punktów przewagi (15:10, 17:12), ale to zaprzepaściła. Turczynki odzyskały wiarę w siebie i przejęły inicjatywę najpierw w trzeciej odsłonie, a potem w kolejnej. Ostatecznie to podopieczne trenera Santarelli’ego mogły cieszyć się z awansu do półfinału, po wygranej w czterech setach.
Przeciwnikiem Turcji w walce o wielki finał będą Chinki. To duża niespodzianka, bowiem Amerykanki wygrały fazę interkontynentalną, ponosząc tylko dwie porażki. Z kolei reprezentacja Chin była dopiero dziewiątą drużyną w tabeli. Fantastycznie mecz otworzyły siatkarki trenera Sullivana, wygrywając na starcie 25:15. Chinki musiały gonić też w drugim secie, ale odrobił przewagę i zwyciężyły – 25:23. Gospodynie poszły za ciosem i były górą też w kolejnej odsłonie (25:20). Amerykanki się nie poddały i znowu narzuciły swój rytm, co uratowało je przed przegraną (25:17). W tie-breaku ponownie prowadziły siatkarki z USA (10:7), ale to nie wystarczyło na rozpędzone Chiny. Końcówka należała do zespołu z Azji, który triumfował 15:3 i 3:2 w całym meczu. Nie wystarczyła dobra postawa Jordan Thompson, która zapisała na koncie drużyny 25 oczek. Jej zespół przegrał ilością błędów własnych i musi odłożyć marzenia o medalu Ligi Narodów.

Pary półfinałowe Ligi Narodów:
- Brazylia – Włochy (sobota, 25.07 o godz. 10:00)
- Chiny – Turcja (sobota, 25.07 o godz. 13:30)
Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów Ligi Narodów kobiet









