Strona główna » Liga Narodów. Włoszki bez zaskoczenia! Brazylijki też zrobiły swoje

Liga Narodów. Włoszki bez zaskoczenia! Brazylijki też zrobiły swoje

inf. własna

fot. volleyball.world

Krótka to była przygoda Holenderek z finałami Ligi Narodów. W pierwszym ćwierćfinale lepsze okazały się obrończynie tytułu. Naszpikowana gwiazdami reprezentacja Włoch rozbiła Pomarańczowe 3:0. Tym samym podopieczne Julio Velasco jako pierwsze zameldowały się w najlepszej czwórce rozgrywek. Kilka godzin później awans miały w garści Brazylijki, które z kolei wyeliminowały z gry Japonki.

Falowanie pod kontrolą

Zgodnie z przewidywaniami pierwszy set włosko-holenderskiej konfrontacji odbywał się pod dyktando mistrzyń olimpijskich. Julio Velasco posłał w bój duet Antropowa-Orro. Po drugiej stronie siatki pojawiła się dobrze znana z Rzeszowa Laura Jansen. Włoszki odskoczyły szybko, a Alessia Orro mogła do woli
korzystać z pomocy środkowych. Po stronie Holenderek wyróżniała się tylko atakująca ŁKS Commercecon Łódź, Elles Dambrink (25:21).

Nie mają argumentów

Historię drugiego seta napisały wyłącznie Włoszki. Podopieczne Julio Velasco szybko „wybiły rywalkom siatkówkę z głowy”. Zagrywki Jekateriny Antropowej i Alessi Orro utrudniły przeciwniczkom życie na tyle, że komukolwiek bardzo ciężko było skonstruować akcję w ofensywie. Anna Danesi zakończyła seta (25:16).

Z taką ilością błędów się nie da

Na początku trzeciej partii wydawało się, że Holandia w końcu się otrząsnęła. Parę przyjmujących stanowiły Marrit Jasper i Jolien Knollema. Sprawy w swoje ręce szybko wzięła Myriam Sylla. Przyjmująca była bardzo widoczna i w obronie i w ataku. Włoski blok był ciężki do sforsowania. Pomimo tego, że Felix Koslowski próbował wszystkich możliwych rozwiązań w ofensywie. Jekaterina Antropowa w polu zagrywki czuła się jak ryba w wodzie. Kolejny błąd reprezentacji Holandii zakończył mecz (25:16).

Włochy – Holandia 3:0
(25:21, 25:16, 25:16)

Składy zespołów

Włochy: Orro (5), Danesi (9), Nervini (7), Sylla (11), Fahr (10), Antropowa (15), Fersino (libero) oraz Cambi, Spirito, Egonu (1), Omoruyi (1), Giovannini
Holandia: Knollema (9), Von Aalen, Jansen (4), Baijens (6), Stuut (3), Dambrink (13), H. Jasper (libero) oraz Bongaerts, Van De Voose (5), Vos (1), M. Jasper (2)

Dawid i Goliat w bezpośrednim starciu

Starcie Japonii z Brazylią można by nazwać konfrontacją Dawida z Goliatem. Po brazylijskiej stronie
kontuzjowaną Julię Kudiess zastąpiła Lorena. Zgodnie z przewidywaniami – od początku meczu
widoczna była japońska gra w obronie. Julia Bergmann i Ana Cristina były głównymi punktującymi.
Spryt zwyciężył na siłą i po bloku na Bergmann to siatkarki z kraju kwitnącej wiśni objęły prowadzenie
(26:24).

Grunt to wziąć się w garść

Reprezentacja Brazylii wyciągnęła wnioski z końcówki pierwszej partii. Roberta Ratzke dokonywała
lepszych wyborów. Po drugiej stronie siatki trio skrzydłowych – Wada, Sato, Ishikawa straciło na
skuteczności. Do tego dobra praca canarinhas w polu zagrywki wykluczyła Japonkom grę środkiem. Ana
Cristina i Julia Bergmann także ograniczyły liczbę błędów (25:22).

A teraz wybić rywalkom siatkówkę z głowy

Wykorzystując sytuację Brazylijki błyskawicznie rzuciły się do ataku i dzięki dobrym zagrywkom
ustawiły sobie set pod własne dyktando. Ferhat Akbas próbował zmian, ale nie zdało się to na zbyt wiele.
Znakomitą zmianę dała środkowa Luzia (25:16).

Wrzucić wyższy bieg

Japonki szybko otrząsnęły się po trzecim secie. Ponownie udało się nawiązać walkę punkt za punkt.
Brazylia pod koniec czwartej partii wrzuciła wyższy bieg. Dobra obrona i skuteczność Any Cristiny ,
której w końcówce seta pomogła Julia Bergmann przechyliła szalę wygranej na stronę canarhinias
(25:20).

Japonia – Brazylia 1:3
(26:24, 22:25, 16:25, 20:25)

Składy zespołów:

Japonia: Seki, Wada, Shimamura, Yamada, Sato, Ishikawa, Fukudome (libero) oraz Kojima (libero), Shigihara, Kitamado, Sakae, Akimoto, Iwasawa, Yamaguchi
Brazylia: Roberta, Rosamaria, Lorena, Diana, Ana Cristina, Bergmann, Marcele (libero) oraz Kisy.
Macris, Maiara, Luzia

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026

PlusLiga