Aluron CMC Warta Zawiercie parę dni temu cieszyła się z mistrzostwa Polski. Teraz jednak ich wzrok skierowany w stronę Turynu, a dokładniej półfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Michała Winiarskiego napędzona historycznym triumfem jest pretendentem do wygranej.
PlusLiga podbita, czas na Europe?
Aluron CMC Warta Zawiercie na przestrzeni ostatnich lat pokazują, że są europejską. Wskazuje na to chociaż ostatnie srebro Ligi Mistrzów po przegranej z Sir Sicoma Perugia w łódzkim finale po tie-breaku. Teraz uskrzydleni historycznym pierwszym złotem PlusLigi, będą chcieli podbić też Europe. Zanim jednak będzie na to szans, to na ich drodze w półfinale stanie Ziraat Bankasi Ankara z Tomaszem Fornalem w składzie. Klub z Turcji również zdobył mistrzostwo kraju, a na ich korzyść gra, to że stołeczna drużyna zakończyła swój sezon 27 kwietnia. Warta w tym czasie odwracała losy rywalizacji z Bogdanką LUK Lublin. Kończąc ją po pięciu spotkaniach na sześć dni przed startem Final Four.
Jak Burza w stronę półfinałów
Droga Warty Zawiercie do półfinału Ligi Mistrzów poszła naprawdę gładko, jednak nie idealnie. Świeżo upieczony mistrz Polski w grupie z Luneburgiem, Sportingiem Lisbona i Asseco Resovia Rzeszów, nie zgromadziła kompletu punktów. W sześciu spotkaniach Warta wygrała pięć z nich przegrywając w drugim polskim starciu w Rzeszowie. Gospodarze wygrali wtedy 3:0. Mimo tej porażki ekipa Michała Winiarskiego tracąc tylko cztery sety wyszli z grupy z pierwszego miejsca i bez konieczności grania baraży zameldowali się w ćwierćfinale. W 1/4 finału trafili na Cucine Lube Civitanova i choć na papierze wydawało się, że będzie to ciężka przeprawa, to Warta stłamsiła rywala swoją świetną grą. Pomimo przegranej z ZAKSĄ pomiędzy dwoma meczami z ekipą z Włoch, Zawiercianie zakończyli oba spotkania w trzech setach.
Duet ze złota
Niekwestionowanymi liderami mistrza Polski szczególnie w finałowej rywalizacji byli Aaron Russell (418 punktów, 4 miejsce w rankingu punktujących) oraz Bartłomiej Bołądź. To właśnie ten duet w momentach słabszej gry ciągnęli zespół i to do nich piłki kierował Miguel Tavares przy słabszej dyspozycji Bartosza Kwolka. Nie można również zapomnieć o kapitanie Zawiercian, czyli Mateuszu Bieńku, który prezentuje się świetnie od początku sezonu. Dla rywali Warty groźny jest nie tylko blok polskiego środkowego, ale i jego zagrywka, gdyż w PlusLidze zdobył w tym sezonie 53 asy serwisowe. W przyjęciu najważniejszą ostoją jest oczywiście Jakub Popiwczak, który w rankingu broniących zakończył sezon na pierwszym miejscu i w Turynie na pewno popiszę się niejedną świetną obroną.
Pełny skład: Bartosz Kwolek, Aaron Russell, Miłosz Zniszczoł, Jakub Czerwiński, Bartłomiej Bołądź, Jakub Popiwczak (libero), Jakub Nowosielski, Adrian Markiewicz, Jurij Gladyr, Miguel Tavares, Mateusz Bieniek, Dawid Ogórek (libero), Kyle Ensing, Patryk Łaba
Prognozowany skład wyjściowy: Bołądź, Tavares, Bieniek, Gladyr, Russell, Kwolek, Popiwczak (libero)
Mecz pomiędzy Aluronem CMC Warta Zawiercie, a Ziraatem Bankasi Ankara rozpocznie się w Turynie o godzinie 20:30.
Zobacz również:
Harmonogram final four Ligi Mistrzów









