Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwszy raz w komplecie

I liga M: Pierwszy raz w komplecie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Pierwszy raz w tym sezonie w pierwotnym terminie rozegrano całą kolejkę. W większości meczów 12. serii wygrywały drużyny wyżej rozstawione. Do sporej niespodzianki doszło w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie Lechia pokonała Gwardię 3:2. Na czele tabeli niezmiennie znajduje się niepokonany BBTS Bielsko-Biała, zaś stawkę zamyka MCKiS Jaworzno.

Na początek kolejki Olimpia Sulęcin postawiła się liderowi tabeli. Trener Brokking początkowo dał pograć kilku zmiennikom. Sulęcinianie wykorzystali sytuację i wygrali inauguracyjną partię. Podopieczni trenera Kowalskiego nie zdołali jednak urwać punktu BBTS-owi. W czasie drugiej odsłony wprowadzeni zostali Oleg Krikun i Sergii Kapelus, którzy pomogli w opanowaniu sytuacji i odniesieniu zwycięstwa 3:1. MVP został Wojciech Siek, który był najlepiej punktującym zawodnikiem w szeregach BBTS-u. Siatkarz zdobył 16 punktów, a jego skuteczność w ataku wynosiła 75%. – To jest to, co się działo już wcześniej. Mamy problemy, gdy przeciwnik wyrównuje, wynik jest na styku. My nie potrafimy mu się przeciwstawić i zagrać mądrze, spokojnie. W drugim secie wyszło doświadczenie zespołu z Bielska. To nie jest przypadek, że są liderami. Pokazali, jak się gra w siatkówkę w ważnych momentach – powiedział Maciej Kordysz.



Do niespodzianki doszło w Tomaszowie Mazowieckim. Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrywała już z eWinner Gwardią Wrocław 1:2, jednak po walce na przewagi w czwartej partii doprowadziła do tie-breaka. W piątej odsłonie podopieczni trenera Rebzdy dyktowali już warunki na boisku i odnieśli trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Statuetka MVP powędrowała do Mateusza Piotrowskiego. Atakujący punktował aż 30 razy (5 asów, 4 bloki i 21 ataków przy 50% skuteczności). – Wychodził na zagrywkę i nas bombardował. My tych serwisów nawet w górę nie przyjmowaliśmy i w tym był problem. Zagrał fajny mecz. Słusznie otrzymał statuetkę MVP, bo był siłą napędową tomaszowian – przyznał trener Krzysztof Janczak na łamach mediów społecznościowych wrocławskiego klubu.

Chociaż trener Ogonowski w starciu bydgoszczan z BAS-em Białystok dał pograć zmiennikom, pierwsze dwa sety BKS Visła wygrała. Beniaminek jednak nie odpuścił i przedłużył rywalizację. Już w trakcie trzeciego seta na boisko weszli Patryk Strzeżek i Michal Masny, którzy pomogli uspokoić grę gospodarzy. Ostatecznie Visła wygrała 3:1. Najlepiej punktującym siatkarzem był Kamil Kosiba, który zdobył 18 punktów i za swoją postawę został nagrodzony MVP. Trener Antoniuk ponownie mocno rotował składem, najwięcej oczek dla BAS-u zdobyli atakujący – Kudraszou (11), który wszedł na boisko w trakcie drugiego seta i Wnuk (10). – Gramy o trzy punkty w każdym meczu. Nie wolno myśleć, że jakiś zespół jest słabszy i spotkanie samo się wygra, bo BAS pokazał w trzecim secie, że potrafi skarcić. Nasi rywale ryzykowali, nie mieli nic do stracenia, mogli się z dobrej strony pokazać w meczu z nami – stwierdził dla PLS TV Kamil Kosiba.

KPS Siedlce nie zdołał przeciwstawić się LUK Politechnice Lublin. W pierwszym i drugim secie siedlczanie nie zdołali przekroczyć bariery 15 punktów. Jedynie w drugiej odsłonie podopieczni trenera Grabdy zaprezentowali się nieco lepiej i zdobyli 21 punktów. W szeregach gospodarzy liderami byli Jakub Wachnik (14 punktów, 65% skuteczności w ataku) i Szymon Romać (14 punktów, 50% skuteczności). Przyjmujący został MVP pojedynku. Dla gości najczęściej punktował Janusz Górski (10 punktów, 38% skuteczności). – Nasza zagrywka w sobotę była znakomita. Podjęliśmy duże ryzyko, ale jak było widać, to się opłaciło. Na przestrzeni całego meczu nasz serwis funkcjonował naprawdę bardzo dobrze. Myślę, iż stanowił klucz do wygranej – wyjaśnił na łamach mediów społecznościowych klubu Neven Majstorović.

Cenne zwycięstwo odniósł AZS AGH Kraków. Podopieczni trenera Kubackiego bez straty seta pokonali MCKiS Jaworzno. Gospodarze mieli swoje szanse w drugiej odsłonie, ale nie wykorzystali ich. W pozostałych większość czasu to AGH dyktowało warunki. Liderem przyjezdnych był Kamil Dębski. MVP meczu zdobył 21 punktów, a jego skuteczność w ataku wynosiła aż 62%. – Takiego spotkania się spodziewałem. To były ciężkie zawody, ponieważ oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli i wszyscy bardzo potrzebujemy punktów, aby uciec ze strefy spadkowej. W związku z tym nikomu nie brakowało determinacji. To normalne, że będąc na zagrożonych lokatach pojawiają się nerwy i emocje. Dlatego spodziewałem się, że to będzie mecz walki – podsumował spotkanie Andrzej Kubacki.

Również w trzech setach zakończył się mecz pomiędzy Krispolem Września a ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Drużyna prowadzona przez trenera Kardasa nie zdołała podtrzymać dobrej passy. Więcej emocji było tylko w drugim secie, którą ZAKSA wygrała dopiero 28:26. W pozostałych przyjezdni prowadzili grę. Siatkarze ze Strzelec Opolskich mieli lepszą skuteczność na siatce, a dobre zawody zagrał duet Krzysztof Zapłacki i Filip Grygiel. Nagrodę MVP odebrał natomiast rozgrywający Michał Szczechowicz. Dla gospodarzy najczęściej punktowali Mateusz Linda i Łukasz Kalinowski. Przed meczem Krispol wyprzedzał w tabeli ZAKSĘ, ale zespoły miały tyle samo punktów. Dzięki zwycięstwu podopieczni trenera Dembończyka wyprzedzili rywali, awansując do ósemki.

Ciekawy mecz rozegrany został w Kluczborku, gdzie Mickiewicz podejmował Polski Cukier Avię Świdnik. W pierwszej partii goście mieli piłki setowe, ale ostatecznie przegrali po długiej walce na przewagi. W drugiej odsłonie świdniczanie poprawili swoją skuteczność i wygrali 25:21. Trzecia odsłona to koncertowa gra Mickiewicza, mimo roszad w Avii to gospodarze dyktowali warunki i po bloku triumfowali 25:12. W czwartej odsłonie gospodarze poszli za ciosem i odnieśli kolejne zwycięstwo z rzędu. MVP wybrano Dawida Bułkowskiego. Przyjmujący zdobył 18 punktów, a jego skuteczność w ataku wyniosła 52%. W szeregach Avii ponownie liderem był Bartłomiej Żywno. Atakujący zapisał na swoim koncie 15 punktów notując 42% skuteczność.

W 12. kolejce pauzował Norwid Częstochowa.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved