Przyszedł czas na decydujące starcia PLS 1. Ligi. O awans do PlusLigi powalczą GKS Katowice i BBTS Bielsko-Biała. Czy Katowiczanie szybko wrócą do najwyższej klasy rozgrywkowej, czy może BBTS sprawi kolejną niespodziankę w play-off? O 3. miejsce zagrają natomiast Mickiewicz Kluczbork i CUK Anioły Toruń. W rywalizacji o brąz znacznie trudnej wskazać faworyta.
Półfinały PLS 1. Ligi toczyły się na pełnym dystansie. W jednej parze ostatecznie obyło się bez niespodzianki – GKS Katowice pokonał bowiem Mickiewicza Kluczbork. W drugiej zaś sytuacja była dokładnie odwrotna. Rewelacja rozgrywek – CUK Anioły Toruń nie dała rady BBTS-owi Bielsko-Biała.
Kto wróci do PlusLigi?
W finale GKS Katowice zmierzy się z BBTS-em Bielsko-Biała. Obie ekipy przed sezonem były w gronie faworytów do awansu. Z biegiem fazy zasadniczej GKS Katowice pozostawał w czołówce. Przez wiele kolejek Katowiczanie był nawet liderem rozgrywek. Również na 1. miejscu zakończyli całą fazę zasadniczą. BBTS Bielsko-Biała miał swoje wzloty i upadki. Ostatecznie zajął 6. miejsce i zdobył o 18 punktów mniej od swojego najbliższego rywala. W fazie zasadniczej w bezpośrednich pojedynkach obie drużyny wygrywały we własnej hali – GKS triumfował 3:2 a BBTS 3:1. W fazie play-off GKS nie bez problemów zameldował się w finale. Bielszczanie natomiast dwukrotnie pokonywali faworytów i prezentują się znacznie lepiej niż w pierwszej części sezonu.
– Wierzyłem, że mamy świetny zespół. Miejsce, z którego startowaliśmy według mnie było naszą wewnętrzną porażką, bo oczekiwaliśmy, że będziemy troszeczkę wyżej w tej tabeli. Ale jak pokazuje play-off najwyraźniej nie ma znaczenia, z którego miejsca startujesz. My zakończyliśmy rundę zasadniczą na 6. miejscu i jesteśmy w finale. Play-off rządzi się swoimi prawami. Kwestia dnia. Nasze dni przyszły. Mam nadzieję, że jeszcze lepiej zagramy w finale – przyznał dla BBTS TV Kamil Dębski.
Na papierze faworytem pozostaje GKS Katowice. BBTS jednak nie jest bez szans. Wiele będzie zależeć od tego jak zaprezentują się liderzy – Szymon Romać i Michał Superlak. Oraz czy ci atakujący będą mieli wsparcie w innych siatkarzach. BBTS to doświadczony uczestnik finałów I ligi. W 2020, 2021 i 2024 roku zajął 2. miejsce. W sezonach 2012/2013 i 2021/2022 sięgał po awans do PlusLigi. GKS zaliczył szybki awans do PlusLigi. W sezonie 2014/2025 Katowiczanie awansowali na zaplecze a już rok później wygrali I ligę. W latach 2016-2025 występowali PlusLidze. Czy doświadczony finalista tym razem okaże się lepszy od niedawnego spadkowicza z PlusLigi i sięgnie po kolejną w tej fazie play-off niespodziankę? Rywalizacja finałowa grana będzie jako jedyna w fazie play-off od 3 zwycięstw. Najwcześniej zwycięzcę poznamy 5 maja a najpóźniej 12 maja.
Medal pocieszenia
W rywalizacji o 3. miejsce zmierzą się CUK Anioły Toruń i Mickiewicz Kluczbork. Anioły są rewelacją tych rozgrywek. Torunianie w poprzednim sezonie długo walczyli o utrzymanie. W bieżących rozgrywkach zaprezentowali się znacznie lepiej i przez pewien czas byli nawet liderami rozgrywek. W fazie play-off nie poszło im jednak już tak dobrze. Choć ćwierćfinałową rywalizację z PZL LEONARDO Avią Świdnik wygrali dość gładko, w półfinale nie wykorzystali autu własnej hali i ulegli BBTS-owi Bielsko-Biała. W walce o brązowy medal zmierzą się z doświadczonym pierwszoligowcem. Mickiewicz Kluczbork w poprzednim sezonie zdobył historyczny srebrny medal. W tym roku ma szansę dołożyć do tego dorobku kolejny krążek, tym razem brązowy. Kluczborczanie w play-off trafili na trudną ścieżkę z dwoma spadkowiczami. Najpierw nie bez walki pokonali Nowak-Mosty MKS Będzin. Następnie Mickiewicz zaliczył efektowny comeback w drugim meczu półfinałowym, by ostatecznie przegrać w Katowicach i zakończyć sezon rywalizacją o brąz.
Ta rywalizacja toczyć się będzie do dwóch zwycięstw. Trudno wskazać w niej faworyta. Co ciekawe Anioły to jedyny zespół, który w tym sezonie z Kluczborka wywiózł komplet punktów i tylko jeden z dwóch, które w ogóle wygrały w hali Mickiewicza. W bezpośredniej rywalizacji jest jednak 1:1, bowiem oba zespoły w meczach na wyjeździe triumfowały 3:1. Jeśli również w grze o medal wygrywać będą zespoły, które grają na wyjeździe, to bliżej kolejnego krążka jest Mickiewicz.
I liga mężczyzn – gdzie oglądać?
Rywalizacja finałowa będzie się toczyć do trzech zwycięstw, więc może odbyć się nawet pięć pojedynków. Meczów o brązowy medal będzie natomiast maksymalnie trzy. Pierwsze spotkania w obu parach nie będą nigdzie transmitowane. Pozostałe mecze będzie można oglądać na sportowych antenach Polsatu.
2 maja 12:30, Polsat Sport 3 – Mickiewicz Kluczbork – CUK Anioły Toruń
3 maja 12:30, Polsat Sport 2 – GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała
5 maja 17:30, Polsat Sport 2 – CUK Anioły Toruń – Mickiewicz Kluczbork (jeżeli będzie potrzebny 3. mecz)
5 maja 20:00, Polsat Sport 2 – GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała
9 maja 20:00, Polsat Sport 1 – BBTS Bielsko-Biała – GKS Katowice (jeśli rywalizacja nie rozstrzygnie się w 3 spotkaniach)
12 maja 20:00, Polsat Sport 1 – GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała (termin ewentualnego ostatniego meczu finałowego, jeśli rywalizacja nie rozstrzygnie się w 4 spotkaniach)
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn









