Strona główna » Asseco Resovia Rzeszów wróci do walki o brąz? Danny Demyanenko nie ma co do tego wątpliwości

Asseco Resovia Rzeszów wróci do walki o brąz? Danny Demyanenko nie ma co do tego wątpliwości

opr. własne, plusliga.pl

Taki scenariusz w walce o brązowy medal ciężko było wymyślić. W pierwszym spotkaniu PGE Projekt Warszawa po morderczym boju wyszarpał zwycięstwo po tie-breaku. Co więcej podopieczni Kamila Nalepki w decydującym secie musieli radzić sobie bez Bartosza Bednorza, który nabawił się kontuzji. Za lidera drużyny ze stolicy wszedł Bartosz Firszt, który oprócz dobrej gry w tie-breaku doprowadził Projekt do zwycięstwa 3:1 w drugim meczu. Nic dziwnego, że w drużynie Massimo Bottiego humory nie dopisują, a o walce o brązowy medal wypowiedział się Danny Demyanenko w rozmowie z portalem „Plusliga.pl”.

Jeden mecz do brązowego medalu

Asseco Resovia Rzeszów nie może być pozytywnie nastawiona po dwóch meczach o brązowy medal z PGE Projektem Warszawa. Podopieczni Kamila Nalepki podnieśli się w pierwszym starciu przed własną publicznością i w tie-breaku przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie obyło się bez strat, akurat w Warszawie do końca sezonu nie zagra już Bartosz Bednorz. Włodarze klubu od razu zareagowali ściągając na zasadzie transferu medycznego Aleksandra Śliwkę, jednak w drugim meczu reprezentant Polski nie miał zbyt wielu okazji, aby pomóc drużynie, ponieważ znakomicie spisał się na parkiecie Bartosz Firszt.

Koniec marzeń Rzeszowa? Demyanenko uspokaja

Rzeszowianie są nad przepaścią i ciąży na nich ogromna presja. Warszawa potrzebuje zaledwie jednego spotkania, aby wywalczyć brązowy medal. Danny Demyanenko w rozmowie z portalem „Plusliga.pl” studzi emocji i jest pewny, że zdołają odwrócić losy rywalizacji.

Uważam, że nie będzie to na pewno łatwe. Nie spodziewaliśmy się jednak, że będzie łatwo w rywalizacji o brąz i to się potwierdza. Myślę więc, że gdy znajdziemy się już w naprawdę trudnej sytuacji, podobnej do tej, która miała miejsce w trzecim secie meczu w Rzeszowie, to musimy zareagować jeszcze mocniej, a to będzie wymagało wysiłku całej drużyny. Wierzę w to, że mocno powalczymy, aby mieć kolejną szansę zagrania meczu u siebie, a potem znów wrócić do Warszawy na piąty mecz i liczyć się w grze o brązowy medal. W tym sezonie pracowaliśmy naprawdę ciężko i rozegraliśmy sporo dobrych spotkań. Bardzo chcielibyśmy zakończyć to wszystko medalem – skomentował kanadyjski środkowy.

Zobacz także:
Aleksander Śliwka wrócił do PlusLigi po 743 dniach. Reprezentant Polski celuje w dwa medale w jednym sezonie

PlusLiga