Czwarty mecz finałowy TAURON Ligi dostarczył kibicom wielu emocji i powodów do zachwytu.. PGE Budowlani Łódź pokonali KS Developres Rzeszów 3:1 i o mistrzostwie zadecyduje piąte spotkanie, a rywalizacja rozstrzygnie się w Rzeszowie w środę, o godzinie 20:00. – Nasza gra była niesamowita. Bardzo wierzymy w zwycięstwo i w to, że zdobędziemy mistrzostwo – zapowiedziała Alicja Grabka.
Do tej pory walka o złoto TAURON Ligi układała się tak, że wygrywał gospodarz. Obie drużyny popełniały sporo błędów, a zwycięstwa były wyraźne. Czwarte łódzko-rzeszowskie starcie obfitowało jednak w emocje i dobrą siatkówkę. Ostatecznie to PGE Budowlani Łódź zachowały więcej zimnej krwi wygrywając 3:1. – Myślę, że te mecze są naprawdę wykańczające mentalnie. Fizycznie każdy jest już zmęczony, ale nikt o tym teraz nie myśli. To właśnie mental był naszym atutem. Życzę nam, żeby powiedzenie „do trzech razy sztuka” okazało się prawdą. Żebyśmy pojechały do Rzeszowa i zwyciężyły – mówiła rozgrywająca i MVP meczu, Alicja Grabka.
Mecz na najwyższym poziomie
Z obu stron siatki płynęły głosy, że spotkanie stało na wysokim poziomie, o czym świadczy chociażby 70 obron w całym meczu. – Dałyśmy w końcu fajne widowisko. Wydaje mi się, że ten mecz wyglądał dobrze z obu stron. System blok–obrona działał niesamowicie po obu stronach. Myślę, że na takie mecze kibice czekali – podkreśliła zawodniczka.

Cierpliwość kluczem
Grabka podkreśliła, co jej zdaniem będzie ważne w ostatnim meczu finałowym. – Wydaje mi się, że początki setów są bardzo ważne w tej rywalizacji. Pokazujemy to z obu stron – i Rzeszowianki, i my – od samego początku finałów. Cierpliwość też będzie kluczowa. Frustrujące jest to, że żadna ze stron nie może się „dobić” do boiska, dlatego pojawiają się błędy – dodała rozgrywająca
Wiara w mistrzostwo
Kapitan Budowlanych doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważny jest mental zespołu i wielokrotnie to podkreślała. Do Rzeszowa Łodzianki pojadą pełne wiary. – Przeczekałyśmy trudne momenty, a Developres popełnił więcej błędów. Nasza gra była niesamowita. Bardzo wierzymy w zwycięstwo i w to, że zdobędziemy mistrzostwo. Cieszę się, że przetrwałyśmy słabsze chwile, zwłaszcza po pierwszym meczu. To naprawdę duża rzecz, że potrafimy się odbudować po bolesnych porażkach – zaznaczyła Grabka.
Finałowe spotkanie odbędzie się w środę, 29 kwietnia o godzinie 20:00 w rzeszowskiej hali Podpromie.









