Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: BBTS nadal niepokonany

I liga M: BBTS nadal niepokonany

fot. Katarzyna Pluszyńska - tauron1liga.pl

Trwa dobra passa BBTS-u Bielsko-Biała, który nadal jest niepokonany w TAURON 1. Lidze. W czwartkowe popołudnie bielszczanie u siebie rozprawili się w czterech setach z Olimpią Sulęcin, ale nie mieli łatwej przeprawy. Goście mogli urwać im przynajmniej jeden punkt, ale roztrwonili prowadzenie 14:7.

Początek meczu był wyrównany, ale szybko do głosu doszli bielszczanie. Autowe zbicia Bogdana Juranta i Macieja Kordysza dały im prowadzenie 7:4. Jednak przyjezdni nie zamierzali się poddawać, a po udanej kontrze Juranta doprowadzili do remisu (8:8). W kolejnych minutach mylić zaczęli się gospodarze, a po błędzie Pawła Gryca przegrywali 10:12. Po zbiciu ze środka Dawida Siwczyka Olimpia wygrywała już 14:11, ale bielski blok doprowadził do remisu (14:14). Im bliżej końca seta, tym była coraz bardziej wyrównana walka. Dopiero po kontrze Macieja Naliwajko i błędzie gospodarzy to goście byli coraz bliżej sukcesu w premierowej odsłonie (21:18). BBTS dzięki blokowi wrócił do gry, ale ostatnie słowo należało do sulęcinian, którzy między innymi dzięki Łukaszowi Zimoniowi wygrali 25:23.



W drugiej odsłonie podopieczni Tomasza Kowalskiego poszli za ciosem. Na środku widoczny był Zimoń, jego koledzy grali dobrze w bloku, a po skutecznej kontrze Kordysza odskoczyli już od przeciwników na pięć oczek (10:5). W kolejnych minutach mnożyły się błędy bielszczan, a po autowym zbiciu Wojciecha Sieka przegrywali już 7:14. Jednak BBTS nie zamierzał się poddawać. Wykorzystał słabszy fragment gry rywali, a po serii bloków doprowadził do remisu (16:16). Obie drużyny w decydującą część seta weszły przy stanie 21:21. W końcówce prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, ale tym razem więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy po zbiciu Olega Krikuna przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:23).

W trzeciej odsłonie poszli za ciosem. Szybko zatrzymali przeciwników blokiem, a po skutecznej akcji Serhija Kapelusa odskoczyli od sulęcinian na cztery oczka (6:2). W kolejnych minutach mnożyły się błędy Olimpii, a przy zagrywce Krikuna rosło prowadzenie BBTS-u. Po autowym ataku Siwczyka strata gości urosła już do ośmiu punktów (5:13). Na tym bielszczanie nie poprzestawali, powiększając swoją dominację. Sulęcinianom nic nie wychodziło, a ich kolejne błędy przybliżały BBTS do sukcesu. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucił jeszcze Adrian Hunek, a pojedyncze udane zagrania Olimpii nie pozwoliły jej już choćby częściowo zniwelować strat. Ostatecznie ta część meczu padła łupem gospodarzy 25:12.

W czwartym secie Olimpia próbowała wrócić do gry z początku meczu, ale znowu zaczęła zarysowywać się przewaga faworytów. Po zbiciu Kapelusa urosła ona już do trzech oczek (9:6). Kordysz dawał sygnał do boju sulęcinianom, ale wciąż w natarciu byli gospodarze (13:10). Po zbiciu Łukasza Rymarskiego Olimpia zbliżyła się na 15:16, ale as Sieka oddalał ją od doprowadzenia do tie-breaka. W końcówce Jan Tomczak próbował jeszcze poderwać sulęcinian do boju, ale Siek przypieczętował wygraną bielszczan (25:21).

BBTS Bielsko-Biała – Olimpia Sulęcin 3:1
(23:25, 25:23, 25:12, 25:21)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (2), Piotrowski (13), Oniszk (1), Siek (16), Vicentin (4), Gryc (5), Marek (libero) oraz Jaglarski (libero), Hunek (6), Krikun (12), kapelus (8) i Czetowicz
Olimpia: Maluchnik, Zimoń (14), Siwczyk (4), Naliwajko (6), Kordysz (13), Jurant (7), Sas (libero) oraz Tomczak (1), Trojański, Rymarski (3), Wójcik i Paszkowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON 1. Ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved