Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kewin Sasak: Dostałem swoją szansę i mam nadzieję, że ją wykorzystałem

Kewin Sasak: Dostałem swoją szansę i mam nadzieję, że ją wykorzystałem

fot. Klaudia Piwowarczyk

Trefl Gdańsk pokonał bez straty seta Aluron CMC Wartę Zawiercie. – Spodziewaliśmy się ciężkiej walki. Wbrew pozorom ona była, bo dwa sety były wyrównane, udało nam się w pewnym momencie odskoczyć. W trzecim dominowaliśmy, ale niepotrzebnie nastąpiło w nas rozluźnienie i potraciliśmy sporo punktów. Zrobiło się gorąco w końcówce, ale na szczęście udało się dokończyć mecz – podsumował Mateusz Mika.

W ramach 13. kolejki PlusLigi siatkarze Aluronu CMC Warta Zawiercie podejmowali Trefla Gdańsk. Zawiercianie starali się walczyć do końca, jednak nie zdołali ugrać nawet seta.



Spodziewaliśmy się ciężkiej walki. Wbrew pozorom ona była, bo dwa sety były wyrównane, udało nam się w pewnym momencie odskoczyć. W trzecim dominowaliśmy, ale niepotrzebnie nastąpiło w nas rozluźnienie i potraciliśmy sporo punktów. Zrobiło się gorąco w końcówce, ale na szczęście udało się dokończyć mecz – podsumował Mateusz Mika. – Nikt przed sezonem nie zakładał, że powalczymy o ósemkę i będzie fajnie jak się tam dostaniemy. My chcemy dojść jak najwyżej. Wiadomo, że będzie o to bardzo trudno, ale myślę, że każdy z nas chciałby wejść do czwórki – dodał przyjmujący zespołu z Gdańska.

Zawiercianie 8 listopada w Warszawie pokonali Vervę 3:0, tydzień później w tym samym stosunku ulegli we własnej hali Treflowi. Już we wtorek również w Zawierciu Warta zmierzy się ze Stalą Nysa. – Słuchałem przed chwilą różnych opcji, czemu to tak wyglądało, ale myślę, że nie mam zielonego pojęcia. Ta liga jest tak szarpana i tak dziwna, tyle było przerw, że ciężko teraz doszukiwać się konkretnych przyczyn. Za dwa dni mamy kolejny mecz, trzeba iść do domu i się przespać, w ogóle o tym nie myśleć – stwierdził Michał Żurek. – Bardzo ciężko znaleźć przyczyny. To nie jest proste teraz powiedzieć sobie, czemu zagraliśmy słabszy mecz, więc nawet tego nie próbuję. Myślę wyłącznie o Nysie. Idę do domu, wypiję herbatkę i skupię się na Stali – dodał libero.

Bardzo dobry mecz rozegrał Kewin Sasak. Atakujący dostał szansę na rozegranie pełnego spotkania, ponieważ kontuzji doznał Mariusz Wlazły. Sasak w trzysetowym meczu zdobył 13 punktów, atakował z 45% skutecznością i został MVP. – Niestety Mariuszowi przydarzyła się kontuzja pleców, miejmy nadzieję, że wróci szybko do zdrowia. Dostałem swoją szansę i mam nadzieję, że ją wykorzystałem – powiedział Sasak. – Mocno zaczęliśmy to spotkanie, już w pierwszym secie udało nam się kilkupunktową przewagę i dowieźć ją do końca. W drugim zaczęliśmy trochę gorzej, ale wróciliśmy do swojej gry i też nam się udało to dowieźć. W trzecim secie wkradła się trochę dekoncentracja i uważam, że nie możemy tak grać. Mieliśmy wszystko po swojej stronie, a te dziesięć punktów przewagi roztrwoniliśmy bardzo szybko, ale udało się wygrać. Na pewno wygrana 3:0 cieszy – podsumował spotkanie atakujący Trefla.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved