Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jaroslava Pencova: Cieszę się, że wracam na Słowację

Jaroslava Pencova: Cieszę się, że wracam na Słowację

fot. Michał Szymański

W środę Jaroslava Pencova obchodziła swoje trzydzieste urodziny. Po siedmiu latach gry za granicą postanowiła wrócić na Słowację. Środkowa, która ostatnie dwa sezony spędziła w Polsce, pięć razy z rzędu zdobywała tytuł najlepszej siatkarki Słowacji. Teraz według zawodniczki przyszedł czas na bycie bliżej swojej rodziny.

Pochodząca z Bratysławy z powodzeniem grała w Niemczech, Azerbejdżanie, Włoszech i Polsce. Z trzema klubami występowała w Lidze Mistrzyń. Mimo propozycji dalszej współpracy, zdecydowała się opuścić Budowlanych Łódź po dwóch sezonach.



– Dwa lata w Łodzi pozostaną w moim sercu na zawsze. Szczególnie pierwszy sezon był niesamowity, był to jeden z moich najlepszych sezonów z emocjami i satysfakcją. Na początku wygraliśmy Superpuchar z Chemikiem Police 3:2, pokonaliśmy go również w półfinałach rozgrywek ligowych. W finale niestety trzykrotnie uległyśmy w derbach ŁKS-owi. W następnym sezonie skład nieco się zmienił, przybyło kilka młodych zawodniczek. Zajęliśmy piąte miejsce, ale nie pod koniec rundy zasadniczej nie walczyłyśmy za wszelką cenę o czwarte. Wiedziałyśmy, że i tak zagramy z Legionovią w ćwierćfinale i wierzyłyśmy, że ją pokonamy. Po zakończeniu ligi, mistrzem został lider po sezonie zasadniczym. Szkoda, że nie miałyśmy okazji walczyć w play-offach. 

Jednocześnie Pencova nieco zaskoczyła kibiców deklaracją powrotu do kraju. – Po wielu latach życia za granicą postanowiłam być bliżej mojej rodziny. Nie była to łatwa decyzja, ale tak dyktuje mi serce. Tęskniła już za domem, gdzie mam siostrę, jej małe dzieci, rodziców i przyjaciół. Było mi coraz gorzej poza Słowacją. Nie cieszyłem się z siatkówki, kiedy tęskniłem za domem. Nie mówię, że któregoś dnia nie wrócę za granicę, ale teraz czułam potrzebę powrotu. 

Wieloletnia kapitan słowackiej reprezentacji zagrała ostatnio w mistrzostwach Europy. Pomimo problemów zdrowotnych dograła turniej do końca, a po ostatnim meczu z Włochami zakończyła karierę w kadrze. Ma 99 startów na swoim koncie i nie kusi jej dobicie do setki. – Zacząłem w drużynie narodowej w 2009 roku, a zakończyłam w 2019 roku. Nosiłam numer 9, czy dziewiątki nie są idealne? – kończy ze śmiechem Pencova. W każdym razie jej ewentualny powrót do ligi słowackiej cieszy tamtejsze środowisko siatkarskie, które widzi w tym dużą szansę na podniesienie poziomu rozgrywek.

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved