Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Libero jastrzębian przed półfinałem: To, co Kuba zrobił, to coś niesamowitego

Libero jastrzębian przed półfinałem: To, co Kuba zrobił, to coś niesamowitego

fot. Klaudia Piwowarczyk

Jastrzębski Węgiel w środę stanie w szranki z Asseco Resovią Rzeszów, by walczyć o finał mistrzostw Polski. Cel mają jeden. – Po to był budowany ten zespół. Po to pracujemy cały sezon, żeby zwienczyć to na koniec czymś pięknym, czymś wielkim – zapewnia Jakub Popiwczak.

Finał za finałem

Libero reprezentacji Polski z Jastrzębskim Węglem zdobył już siedem medali, w tym dwa złote (2021, 2023). W tym sezonie ekipa ze Śląska zagrała już o Puchar Polski, w którym przegrała z zawiercianami, a także o Superpuchar Polski, w którym musiała uznać wyższość ZAKSY W międzyczasie awansowała też do finału Ligi Mistrzów.

Przyzwyczailiśmy samych siebie do grania w finałach. Mamy dwa rozegrane, w kolejnym wiemy, że zagramy (Ligi Mistrzów – przyp. red.). Fajnie byłoby awansować do finałów kolejnych rozgrywek. Po to był budowany ten zespół. Po to pracujemy cały sezon, żeby zwienczyć to na koniec czymś pięknym, czymś wielkim – stwierdził zawodnik. By awansować do kolejnego finału jego ekipa musi pokonać trudnego rywala.

W półfinale PlusLigi obecni mistrzowie Polski zagrają z Resovią Rzeszów. W półfinale mistrzostw Polski obie ekipy jeszcze się nie spotkały.

Z Resovią w walce o medale mierzyliśmy się wiele razy. Wiele razy mierzyliśmy się o poważne rzeczy, czy to w PlusLidze, czy to w Pucharze Polski, czy w Lidze Mistrzów, bo i takie czasy były – wspomniał Popiwczak.

 

Pod wrażeniem kolegi

Pólfinałowi rywale jastrzębian mają problem. Kontuzjowany jest Stephen Boyer – ich kluczowy zawodnik. Problem mogą mieć jednak siatkarze ze Śląska. Świetnie zastępuje go Jakub Bucki. Były zawodnik Jastrzębskiego Węgla w ostatnim starciu rozstawiał po kątach rywali swoją zagrywką, notując rekord. To zmotywowało ekipę trenera Mendeza do jeszcze cięższej pracy.  Część jastrzębian oglądała to spotkanie.

Dostawałem tylko powiadomienia na grupie, że to jakaś bomba i trzeba „odpalić maszynę” na następnym treningu i poćwiczyć przyjęcie. Jak się odpaliło statystyki i zobaczyło, co Kuba zrobił, to było coś niesamowitego. Ja się cieszę, że mu się to udało, że pobił taki rekord, bo to świetny chłopak – chwalił atakującego Popiwczak.

W bezpośredniej walce nie będzie już sentymentów.  – Jak będziemy na boisku, to już nie będę mu życzyć aż tak dobrze – żartował Popiwczak. – Wtedy będzie się liczyło dobro naszej drużyny – dodał.

AZS zaskoczył

Do półfinały jastrzębianie awansowali po pokonaniu Indykpol AZS-u Olsztyn. Jak przyznał libero mistrzów Polski. Starcie rewanżowe w tej rywalizacji nie przebiegło do konca po ich myśli.

Było trochę inaczej, niż się spodziewaliśmy. Myśleliśmy, że uda się wygrać dwa sety i już, na spokojnie oglądać pozostałą część meczu. Było zupełnie inaczej, ale biorąc pod uwagę te wszystkie pozostałe mecze, to my nie mieliśmy najtrudniejszego zadania. Teraz w półfinale będzie już trudniej – stwierdził reprezentant Polski.

Pierwsze starcie półfinałowe jastrzębianie zagrają w hali na Podpromiu.

 

Zobacz również:
Terminarz fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2024-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved