Strona główna » Groźna sytuacja w TAURON Lidze zakończona happy endem

Groźna sytuacja w TAURON Lidze zakończona happy endem

inf. własna, Polsat Sport

fot. Michał Szymański

W meczu TAURON Ligi pomiędzy UNI Opole a Metalkas Pałacem Bydgoszcz doszło do groźnej sytuacji z udziałem zawodniczki drużyny gości. Marta Łyczakowska zderzyła się z koleżanką z drużyny. W wyniku tej sytuacji ucierpiał jej łuk brwiowy, a zawodniczka miała problemy z równowagą. Całość zakończyła się jednak happy endem, wydaje się, że uraz nie jest bardzo poważny.

Moment grozy w meczu TAURON Ligi

UNI Opole wygrało 3:0 z drużyną Metalkas Pałacu Bydgoszcz przypieczętowując trzecie miejsce po fazie zasadniczej. W pierwszym secie byliśmy jednak świadkami bardzo niebezpiecznej sytuacji. Przy stanie 14:9 z koleżanką z drużyny po bloku zderzyła się Marta Łyczakowska. Rozgrywająca po zakończonej akcji wyraźnie wskazywała na problemy z okiem oraz uraz łuku brwiowego. Gdy pomocy udzielał jej fizjoterapeuta, zawodniczka tracąc równowagę, osunęła się na parkiet i konieczna była interwencja medyków. Pojawiły się również problemy ze złapaniem oddechu. Siatkarka była zmuszona przedwcześnie zakończyć spotkanie. W drugim secie mogliśmy ją zobaczyć już w o wiele lepszej kondycji z okładem na czole w kwadracie dla rezerwowych, co oznaczało, że uraz nie jest tak poważny na jakie wyglądał. Na boisku zastąpiła ją Julia Sobalska, która świetnie wsparła drużynę, zdobywając do tego 2 punkty.

Niebezpieczny uraz

Przy tym zdarzeniu od razu przypomniała się sytuacja z Bartoszem Kurkiem, gdy debiutował sezon temu w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Wtedy już w pierwszych akcjach meczu z PGE Projektem Warszawa piłka niefortunnie odbiła się o jego oko, co spowodowało groźną kontuzje, która na długo wykluczyła go z gry. Podobna sytuacja spotkała też w poprzednim sezonie Zuzannę Górecką. W starciu z DevelopResem Rzeszów oberwała piłką odbitą od bloku, jednak wtedy wróciła ona do gry pod koniec spotkania. Czy Marta Łyczakowska będzie gotowa do gry w następnej kolejce?

Zobacz więcej: Czołowa siatkarka zgłasza też gotowość do kadry

PlusLiga