Historyczny turniej VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026 zmierza do pozytywnego zakończenia. Duet Kacper Taudul i Mikołaj Kaczmarek awansował do półfinału i w niedzielę zagra w strefie medalowej rozgrywek. – Kibice byli trzecim zawodnikiem na boisku – mówił po meczu Kacper Taudul.
Awansowali do strefy medalowej!
Karpacz wydawał się niezbyt gościnny dla naszych siatkarzy plażowych, ale ostatecznie okazuje się, że nie będzie tak źle. Mikołaj Kaczmarek i Kacper Taudul odnieśli w piątek pierwsze polskie zwycięstwo w VW Beach Pro Futures Karpacz 2026. Choć w kolejnym meczu przegrali z Niemcami w tie-breaku pozostali w walce. Sobotę młoda polska dwójka rozpoczęła od baraży do ćwierćfinałów, czyli tak zwanej Round of 12. W niej po trudnym meczu wyeliminowali z turnieju Słowaków Petro/Marcok i znaleźli się w ćwierćfinale. Na tym etapie zagrali kolejnego tie-breaka i zamknęli mecz zwycięstwem. Tym samym awansowali do strefy medalowej karpackiego wydarzenia.
– Mecz był bardzo wyrównany. Pierwszy set był rozegrany na tak zwane “żyletki”. Drugi troszeczkę uciekł nam jakościowo, aczkolwiek na tie-breaka wyszliśmy ze świeżą głową i pozytywnym nastawieniem. Myślę, że dzięki temu wyszliśmy z tego meczu zwycięsko – podsumował ostatnie starcie Mikołaj Kaczmarek.
Dla polskiej pary jest to pierwszy wspólny występ w turnieju tej rangi. W dodatku przed wydarzeniem nie miała ona wielu sposobności do wspólnych treningów. Tym bardziej osiągnięty wynik cieszy, a kibice w Karpaczu czekają na więcej.
– Może nie jest to szok, ale na pewno bardzo duże zadowolenie, bo na co dzień nie trenujemy razem. Nie jestem w kadrze i trenujemy na odległość. Przed samym turniejem mieliśmy przeprowadzone dwa treningi razem. To wszystko smakuje bardzo mocno, bo pokazuje, jak potrafimy przystosować się do siebie – powiedział na gorąco po wygranym ćwierćfinale Kacper Taudul.
„Liczymy na wsparcie w niedzielę!”
Ćwierćfinałowe starcie z groźnymi Szwedami, którzy w turnieju rangi Futures w Polsce już zdobywali medale, bacznie obserwowali na trybunach kibice. Bardzo mocno dopingowali też biało-czerwoną parę. To przyniosło efekt i nie przeszło niezauważone. – To zwycięstwo w ćwierćfinale chcielibyśmy zadedykować kibicom, bo byli trzecim zawodnikiem na boisku. Liczmy też na ich wsparcie w niedzielę – zakończył Taudul.
Po tym ćwierćfinale swój rozegrała para Musiał/Warych i również zakończyła go zwycięsko. W półfinale obie polskie dwójki trafiają na siebie. To oznacza, że minimum jeden – srebrny medal Polska ma już w Karpaczu zapewniony.




![Transfery siatkarskie 2026/2027 [19.06] – Libero bez zmian w dwóch gigantach PlusLigi](https://siatka.org/wp-content/uploads/2026/06/Sklejka-siatka-1200x800-53-375x250.jpg)




