Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bartosz Kwolek: W Bułgarii jest gorący teren

Bartosz Kwolek: W Bułgarii jest gorący teren

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Już przed meczem wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Ale pod koniec czwartego seta pokazaliśmy, że mamy odpowiednią jakość w swojej grze, możemy odrobić straty i końcówkę obrócić na naszą korzyść – powiedział po wygranej z Hebarem przyjmujący drużyny z Zawiercia, Uros Kovacević.

Trudną przeprawę w Bułgarii miała Aluron CMC Warta Zawiercie, która pokonała miejscowy Hebar Pazardżik w czterech setach, chociaż gospodarze byli o włos od doprowadzenia do tie-breaka. – Skład Hebaru zbudowany jest z doświadczonych zawodników, którzy zjedli zęby na siatkówce. Dołączonych jest do niego trzech młodszych siatkarzy, którzy też prezentują odpowiedni poziom. Do tego własna hala i kibice. W Bułgarii jest gorący teren. Aby tu wygrać, trzeba dać z siebie maksimum – zaznaczył przyjmujący Aluronu, Bartosz Kwolek.



W ostatnich dniach podopieczni Michała Winiarskiego łączą grę w PlusLidze z rywalizacją w Lidze Mistrzów. Nie mają więc czasu na treningi, a pomiędzy podróżami myślą o chwili regeneracji i już skupiają się na kolejnych rywalach. – Był to kolejny ciężki mecz dla nas, ale jesteśmy na to gotowi. Dobrze, że odnosimy zwycięstwa za trzy punkty. To jest dla nas najważniejsze. Przed nami chwila regeneracji, a w sobotę kolejny mecz. Dlatego zapominamy już o tym, co stało się w Bułgarii i skupiamy się na spotkaniu z Treflem – dodał Kwolek.

Mimo że Hebar nie odniósł jeszcze wygranej w tej edycji Ligi Mistrzów, to po raz kolejny udowodnił, że nie można go lekceważyć. – To był dla nas trudny mecz, ponieważ Heber to dobry zespół. Udowodnił to w meczu z nami. U siebie gra bardzo dobrze, a w Berlinie prawie wygrał. Już przed meczem wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Ale pod koniec czwartego seta pokazaliśmy, że mamy odpowiednią jakość w swojej grze, możemy odrobić straty i końcówkę obrócić na naszą korzyść. Może pod koniec czwartego seta byliśmy bardziej stabilni, ale taka jest siatkówka. O wszystkim decyduje jedna piłka – stwierdził Uros Kovacević, serbski przyjmujący zespołu z Zawiercia.

Odniósł się on także do niezbyt często spotykanej sytuacji na siatkarskich boiskach. W meczu z Hebarem został ukarany czerwoną kartką. – To była moja pierwsza czerwona kartka w życiu, byłem rozczarowany, nie zasłużyłem na nią, ale OK. To był mecz, który został rozstrzygnięty przez nerwy i cieszę się, że go wygraliśmy – zakończył Kovacević.

źródło: inf. prasowa, inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę