Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Artur Pasiński: Każdy mecz to nowa książka

Artur Pasiński: Każdy mecz to nowa książka

fot. krispol1liga.pl

– W tym sezonie kibice mogli oglądać troszkę inny zespół z Kluczborka. Oparty na doświadczonych zawodnikach, którzy tworzyli trzon zespołu. Myślę, że włodarze klubu są zadowoleni z 7. miejsca na koniec ligi. Choć uważam, że faza play off mogła być równie ciekawa – tak Artur Pasiński, przyjmujący Mickiewicza podsumował tegoroczne rozgrywki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn.

– Moim zdaniem faza play off rządzi się swoimi prawami, dlatego uważam że, w tym roku mogło być parę niespodzianek w tej fazie rozgrywek – dodał siatkarz.



To co może, chyba naprawdę napawać wielką dumą, to fakt że wyciągnęliście wnioski z poprzedniego sezonu i w tym pokazaliście zupełnie, nowe oblicze?

Artur Pasiński: – Myślę, że klub w zeszłym sezonie zapłacił frycowe za bycie benaminkiem. W tym nauczony doświadczeniem, oparł skład na paru doświadczonych zawodnikach, co przyniosło bardzo dobre rezultaty.

Bardzo dobrze będzie chyba również wspominać pobyt i grę w podczas turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?

– Dla niektórych zawodników można powiedzieć, że to była przygoda życia. Zawsze fajnie się wspomina takie wyjazdy, możliwość poznania innej kultury i zagrania spotkań z zespołami z innych kontynentów.

Ten sezon pokazał również, że Kluczbork jest spragniony siatkówki.

– Kluczbork nie jest dużym miasteczkiem, a my jako zawodnicy bardzo się cieszymy, że kibicie licznie wypełniają naszą halę na każdym domowym spotkaniu.

Zapadł panu w pamięć szczególnie jakiś mecz z tego sezonu?

– Wiele było tych spotkań, ale chyba najbardziej utkwił mi w pamięci mecz w Strzelcach Opolskich, gdzie skręciłem kostkę, co mnie wykluczyło z treningu na dwa tygodnie.

Jest coś, czego żałuje pan z tego sezonu?

– Żałujemy tego, że nie udało się nam utrzymać wysokiej pozycji, którą prezentowaliśmy przez większość sezonu.

Czego nauczyły was te rozgrywki?

– Tego, że każdy mecz to nowa książka. Jeden przegrany mecz może wiele zmienić w ligowej tabeli i w późniejszym czasie zaważyć, o tym czy gra się w fazie play off, czy play out.

To już pana kolejny sezon w 1. Lidze. Jaką cenną lekcję, sam pan wyciągnął z tych rozgrywek?

– Tak się złożyło, że będzie to już mój czwarty sezon w 1. Lidze. Myślę, że z każdym sezonem nabieram ligowego doświadczenia.

Przed sezonem wiele mówiło się o tym, że rozgrywki będą wyrównane. Jak one wyglądały z waszej, jako zawodników perspektywy?

– To prawda, to były wyrównane rozgrywki. Każdy zespół mógł rywalizować z każdym, jak równy z równym.

Kilka dni temu klub potwierdził z panem przedłużenie kontaktu. Co przekonało pana, żeby zostać w Kluczborku?

– Doszedłem do porozumienia z klubem. Dobrze mi w Kluczborku. Czuję, że rozwijam się tu sportowo. W tym mieście jest duże zainteresowanie siatkówką. Człowiek z wielką przyjemnością gra, jeżeli kibice w Kluczborku tak licznie zapełniają halę.

*Autorem wywiadu jest Katarzyna Porębska – krispol1liga.pl

źródło: krispol1liga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved