Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Wrona: Wypuściliśmy tego seta, a to nie powinno się zdarzyć

Andrzej Wrona: Wypuściliśmy tego seta, a to nie powinno się zdarzyć

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Projektu Warszawa w ostatnim meczu rozgrywanym we własnej hali musieli uznać wyższość LUK-u Lublin. Stołeczna drużyna bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, ale z czasem dała rozegrać się rywalom i nie zdołała wywalczyć żadnych punktów do ligowej tabeli. – Najwięcej problemów mieliśmy w ataku. Nie mogliśmy kończyć piłek, w szczególności ze środka. Skrzydła też nie były na takim poziomie, na jakim byśmy sobie życzyli – ocenił przyczynę porażki Piotr Graban.

Drużyna ze stolicy rozpoczęła spotkanie bardzo dobrze. Wygrała pewnie pierwszą partię i od początku kolejnej kontynuowała bardzo dobrą grę, utrzymując kilkupunktowe prowadzenie. Z czasem jednak sytuacja zaczęła się zmieniać, a w decydującą fazę seta drużyny weszły przy minimalnym prowadzeniu Projektu. W końcówce lepsi okazali się natomiast goście.



Drugiego seta też prawie całego graliśmy bardzo dobrze, mieliśmy pod kontrolą do pewnego momentu. Później LUK Lublin zaczął dużo lepiej grać w szczególności na siatce, blokiem, w obronie i kończył ważne kontrataki. My mieliśmy problemy, by skończyć ataki czy ze środka, czy ze skrzydła. I mimo że ten set był jakoś pod kontrolą, to nam uciekł. Zaprosiliśmy LUK do gry i oni sami też zaczęli dużo lepiej robić wszystko na boisku. To my jednak wypuściliśmy tego seta, a to nie powinno się zdarzyć. Zamiast 2:0 zrobiło się 1:1 – ocenił środkowy Projektu, Andrzej Wrona. – Może było za łatwo na początku i złapaliśmy troszeczkę luzu. Wszystko nam wychodziło, fajnie graliśmy w każdym elemencie. Później LUK Lublin zaczął wracać do bardzo dobrego grania i nas to chyba troszeczkę przygniotło i niestety, role się odwróciły – dodał Piotr Graban.

Dla ekipy z Lublina była to dopiero trzecia wygrana w tym sezonie. Wszystko dlatego, że krótko po rozpoczęciu sezonu zespół trapiły duże problemy zdrowotne i LUK nie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł. Lublinianom udało się to w Warszawie. – LUK Lublin miał dużo problemów zdrowotnych. Może dlatego też mentalnie nie byliśmy przygotowani do tego. Jeśli chodzi o nasze elementy, to dobrze prezentowaliśmy się w przyjęciu. Najwięcej problemów mieliśmy w ataku. Nie mogliśmy kończyć piłek, w szczególności ze środka. Skrzydła też nie były na takim poziomie, na jakim byśmy sobie życzyli. Trzeba też oddać przeciwnikom, że bardzo dobrze blokowali, walczyli ambitnie w obronie i to przyniosło im wynik – stwierdził Piotr Graban.

Od początku trzeciej odsłony goście prowadzili, choć po połowie partii Projekt zaczął gonić wynik i wyrównał. Nie udało się mu jednak odwrócić losów seta. – Później w trzecim secie było po 17, a od tego momentu zrobiło się 23:17 dla lublinian, przy ich świetnej grze blokiem. Bardzo dużo oddawaliśmy im punktów błędami bezpośrednimi. Te dwa ostatnie sety, to chcielibyśmy o nich szybko zapomnieć, ale musimy to zobaczyć i przeanalizować, dlaczego to z naszej strony tak wyglądało – powiedział Andrzej Wrona, który w tym meczu zdobył sześć punktów.

Dzięki wygranej LUK odrobił trochę punktów w ligowej tabeli i do wyprzedzającego go Projektu traci teraz dwa oczka. Warszawska drużyna jest dziesiąta, a lublinianie plasują się na jedenastym miejscu. Obecnie czekają jeszcze na starcie akademików z Olsztyna, którzy mają do rozegrania mecz, a tracą do nich zaledwie punkt.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę