Strona główna » Przeciążenia dały mocno w kość. Musiała odpocząć. „Te problemy są wyciszone”

Przeciążenia dały mocno w kość. Musiała odpocząć. „Te problemy są wyciszone”

opr. własne, tauronliga.pl

fot. Michał Szymański

Już wiadomo, że Weronika Centka Tietianiec ponownie zagra w KS DevelopResie Rzeszów. Teraz odpoczywa po sezonie. Ze względów zdrowotnych musiała zrezygnować z tegorocznych występów w reprezentacji. – Musiałam poświęcić czas na to, żeby doprowadzić zdrowie do porządku, bo niestety, miałam dość duże problemy w końcówce poprzedniego sezonu i jeszcze kontuzjowany kciuk w tym poprzednim sezonie w kadrze się odzywał i jakieś tam mniejsze urazy mi doskwierały – przyznała w rozmowie z serwisem TAURON Ligi Kobiet.

Trudny sezon i rezygnacja z reprezentacji

Weronika Centka-Tietianiec w ostatnim czasie nie miała dobrego okresu w swojej karierze. Przeciążenia i problemy zdrowotne mocno dawały o sobie znać. Miało to wpływ na skrócenie tureckiej przygody i powrót do TAURON Ligi. Miniony sezon środkowa spędziła w ŁKS-ie Commercecon Łódź. Teraz ma wrócić do Developresu Rzeszów.

Po sezonie podjęła też ważną decyzję. Ze względu na przedłużające się problemy ze zdrowiem i ich mnogość nie zdecydowała się w tym roku na bronienie barw narodowych. Dla reprezentacji Polski była od jakiegoś czasu ważnym elementem, ale postanowiła zadbać o zdrowie, co ma mieć wpływ na przyszłość.

Po prostu potrzebowałam też takiego spokojnego okresu, żeby się wyleczyć, zaleczyć te wszystkie urazy, które mi doskwierały w poprzednich sezonach i też nie było wcześniej czasu na to, żeby to zrobić. Jak się gra i w klubie i w reprezentacji to nie ma na to czasu i też się trochę człowiek na tym nie skupia, tylko próbuje dać z siebie wszystko i gdzieś te bóle odchodzą na bok. Teraz w stu procentach poświęciłam się dla swojego zdrowia ogólnego i organizmu – zdradziła w rozmowie z serwisem TAURON Ligi.

Jest poprawa

Środkowa odpoczywa po ubiegłym sezonie i jak przyznaje, widzi poprawę, jeśli chodzi o jej sytuację zdrowotną. – Na ten moment czuję bardzo dobrze, zwłaszcza w porównaniu do tego, co było w sezonie i po jego zakończeniu – podkreśliła.

W tym sezonie trener Lavarini miał spory orzech do zgryzienia. Nie mógł powołać istotnych zawodniczek dla polskiej kadry. W dodatku kolejne wyłączyły urazy. Centka-Tietieniec podkreśla, że sytuacja zdrowotna była bardzo ciężka, a lekarze w pełni nie byli w stanie jej zdiagnozować.

– Zrezygnowałam z kadry głównie ze względów zdrowotnych, więc dla mnie ten okres teraz między sezonami był przeznaczony głównie na sprawy zdrowotne. Musiałam poświęcić czas na to, żeby doprowadzić zdrowie do porządku, bo niestety, miałam dość duże problemy w końcówce poprzedniego sezonu i jeszcze kontuzjowany kciuk w tym poprzednim sezonie w kadrze się odzywał i jakieś tam mniejsze urazy mi doskwierały. Był też problem, żeby tak naprawdę wyleczyć niektóre rzeczy dość szybko, więc ja wiedziałam, że to potrwa i ja po prostu nie będę miała też możliwości, będąc na kadrze, wyleczyć to wszystko. Okazało się, że po prostu odbijałam się od lekarza do lekarza i nikt nie potrafił mi zdiagnozować, co się dzieje, więc to był też taki mój główny problem, ale na szczęście na ten moment te problemy są wyciszone, nic się nie dzieje i ja się też naprawdę bardzo dobrze czuję pierwszy raz chyba od roku i tak fizycznie i przede wszystkim też mentalnie – przyznała.

Trudna rozmowa

Przed sezonem reprezentacyjnym środkowa odbyła rozmowę ze Stefano Lavarinim, która nie była łatwa, ale konkretna. Zawodniczka wyjaśniła powody swojej decyzji. Centka-Tietianiec w 2025 roku w maju w trakcie meczu reprezentacji Polski ze Szwecją nabawiła się urazu. Ten nie tylko wyeliminował ją z gry w mistrzostwach świata, ale przełożył się następnie na to, co później, czyli sezon ligowy.

Moja rozmowa z trenerem Lavarinim była krótka i treściwa. Powiedziałam mu jakie mam problemy zdrowotne i co mnie wyklucza z reprezentacji w tym roku. Powiedziałam mu też bezpośrednio, że mnie po prostu mentalnie bardzo rozbił ten poprzedni sezon kadrowy, gdzie doznałam kontuzji tak naprawdę w pierwszym tygodniu reprezentacji, a miałam wtedy na tamten moment bardzo duże nadzieje. W końcu myślałam, że uda mi się troszeczkę w tej kadrze dłużej wytrwać i że to jest już mój moment i ja się rozwinę w tej reprezentacji – zdradziła Weronika Centka-Tietianiec.

    PlusLiga

    • PGE GiEK Skra Bełchatów skompletowała sztab

      PGE GiEK Skra Bełchatów skompletowała sztab

    • Młodzi dostają szansę. Kolejny wicemistrz Europy U22 zagra w ekstraklasie!

      Młodzi dostają szansę. Kolejny wicemistrz Europy U22 zagra w ekstraklasie!

    • Z Lublina do Japonii. Mistrzowie potwierdzili transfer

      Z Lublina do Japonii. Mistrzowie potwierdzili transfer