Strona główna » Tych siatkarek w tym roku nie zobaczymy w reprezentacji Polski! Duże zmiany na środku siatki

Tych siatkarek w tym roku nie zobaczymy w reprezentacji Polski! Duże zmiany na środku siatki

inf. własna

fot. volleyballworld.com

W czwartek poznaliśmy szeroki skład reprezentacji Polski kobiet na sezon 2026. Zabrakło w nim kilku siatkarek, które w ostatnich latach stanowiły o sile polskiej kadry i zdobywały z nią medale Siatkarskiej Ligi Narodów. Karierę sportową zakończyła pani kapitan – Agnieszka Korneluk. Ku zdziwieniu kibiców na liście nie znalazły się też Julia Nowicka i Olivia Różański, które same zrezygnowały z występów w biało-czerwonych barwach tego lata. Zabrakło też miejsca dla świetnie dysponowanej Zuzanny Góreckiej. Kogo jeszcze brakuje w składzie reprezentacji?

Stefano Lavarini w samo południe ogłosił listę powołanych siatkarek do reprezentacji Polski na sezon 2026. Od razu wytłumaczył, dlaczego niektóre nazwiska nie znalazły się w składzie. Zdradził też, jaki ma plan na tegoroczne lato. Biało-czerwone rozpoczną przygotowania na początku maja, a po turnieju towarzyskim w Genui, wyjadą na pierwszy turniej Ligi Narodów. Włoski szkoleniowiec zamierza rotować składem. Najważniejszą imprezą będą oczywiście mistrzostwa Europy, które odbędą się na przełomie sierpnia i września. Tegoroczne powołania dość mocno różnią się od tych z 2025 roku. Kto nie znalazł się na liście Lavariniego?

Atakujące:

Można śmiało powiedzieć, że na pozycji atakującej Stefano Lavarini postawił na sprawdzony duet: Magdalena Stysiak i Malwina Smarzek. Debiutantką w kadrze będzie Oliwia Sieradzka. Ponownie na liście znalazła się też Julia Szczurowska. Jest szansa, że zobaczmy ją w końcu w biało-czerwonej koszulce. Zabrakło jednak miejsca m.in dla Aleksandry Rasińskiej, która rozegrała świetny sezon w lidze tureckiej. Najpierw była liderką Aydin w Sultanlar Ligi, a potem wzmocniła Manisę Büyükşehir Belediyespor, która wywalczyła awans do tureckiej ekstraklasy. Tym razem nie była pierwszym wyborem trenera. Na pewno w kadrze Polski nie zobaczymy też więcej razy Moniki Gałkowskiej, która zakończyła karierę sportową. Być może w kolejnych latach przyjdzie też czas Weroniki Gierszewskiej.

Rozgrywające:

Na rozegraniu włoski szkoleniowiec postawił na parę, która wywalczyła ostatni brąz Ligi Narodów – Katarzynę Wenerską i Alicję Grabkę. Mimo, że na liście pojawiła się nowa twarz, czyli rozgrywająca UNI Opole – Gabriela Makarowska-Kulej, to z pewnością kibiców zdziwił brak powołania dla Julii Nowickiej, która przed 2025 rokiem zawsze występowała w kadrze w biało-czerwonych barwach. Teraz nie ma jej wśród powołanych. Podobno była to decyzja samej zawodniczki. Lavarini tym razem zrezygnował z Marleny Kowalewskiej, która grała podczas ostatnich mistrzostw świata w Tajlandii. Do dyspozycji szkoleniowca w późniejszym czasie mogą też być Wiktoria Szewczyk i Nadia Siuda.

Przyjmujące:

Trzon reprezentacji Polski na przyjęciu pozostał bez zmian. Ale na pewno wielu kibiców zastanawia brak w szerokim składzie Olivii Różański. W poprzednim roku nie pojechała na mistrzostwa świata, ale była w składzie na Ligę Narodów. Sezon klubowy miała wyśmienity. W lidze japońskiej była najlepiej punktującą zawodniczką. Przekroczyła barierę 1000 punktów w sezonie. Przyjmująca nie wyraziła gotowości do gry w kadrze Polski, o czym poinformował szkoleniowiec.

Lavarini nie wspomniał z kolei o Zuzannie Góreckiej, która była jedną z liderek tureckiego Ilbaku Ankara. Przyjmująca pomogła zespołowi w utrzymaniu się w Sultanlar Ligi. Brylowała szczególnie w defensywie, jednak Włoch nie obdarzył jej zaufaniem. Do szerokiej kadry nie dostały się też wyróżniające w TAURON Lidze: Martyna Borwczak, Anna Bączyńska i Aleksandra Kazała. Z poprzedniego składu kadry wypadła też Natalia Murek.

Środkowe bloku:

Ta formacja przeszła największą rotację i jest największą niewiadomą. Przede wszystkim olbrzymią stratą jest brak w składzie Agnieszki Korneluk, która reprezentowała Polskę od 2012 roku i była ikoną polskiego bloku. O tej nieobecności wspomniał sam Lavarini. – Korzystam z okazji, by powiedzieć, jak bardzo będzie nam brakowało Agnieszki; chcę wyrazić jej całą moją wdzięczność za to, co reprezentowała sobą w kadrze przez te lata, za to, co dała drużynie narodowej, a w szczególności w zeszłym sezonie jako kapitan – przekazał szkoleniowiec.

W kadrze z powodów zdrowotnych nie zagra także Weronika Centka-Tietianiec oraz przechodząca rehabilitację – Dominika Pierzchała. Z występów w reprezentacji zrezygnowała Joanna Lelonkiewicz. Trener nie postawił też na młodą Agatę Milewską, która w tym sezonie dostawała mało szans na grę w Budowlanych Łódź. Najbardziej dziwi brak Rozalii Moszyńskiej, czyli najlepiej blokującej TAURON Ligi. Być może ta zawodniczka jest szykowana do kadry młodzieżowej. Ona w przyszłości może być bardzo silnym ogniwem reprezentacji Polski. Na ten moment w składzie nie ma też Aleksandry Gryki.Trener Lavarini czeka na wieści o jej stanie zdrowia. Siatkarka niedawno nabawiła się urazu kolana.

Libero:

Pozycja libero jest i była silnie obsadzona. Podstawowy duet prawdopodobnie ponownie stworzą – Aleksandra Szczygłowska i Justyna Łysiak. Cieszy powołanie dla debiutującej Karoliny Pancewicz, która była drugą najlepiej przyjmującą TAURON Ligi i trzecią broniąca zawodniczką w rankingu. Na powołanie z pewnością zasłużyła też Agata Nowak, czyli libero LOTTO Chemika Police. Jednak dla niej miejsca zabrakło. Ona znalazła się na podium w obu rankingach, zarówno śród przyjmujących, jak i broniących siatkarek. Ze składu na sezon 2025 brakuje też Adriany Adamek.

Zobacz również:
Debiutantki w reprezentacji Polski kobiet! Która z nich zagra tego lata w biało-czerwonych barwach?

PlusLiga