Strona główna » Barkom Każany Lwów żegna obcokrajowca. Co z limitami?

Barkom Każany Lwów żegna obcokrajowca. Co z limitami?

Barkom-Kazhany Lwów – FB

fot. Arkadiusz Kogut/PLS

PlusLiga. Barkom Każany Lwów pożegnał oficjalnie trzeciego zawodnika. Z klubem z Ukrainy po jednym sezonie rozstał się rozgrywający, Yamato Nakano.

Wciąż wiele niewiadomych…

Oficjalnie wciąż niewiele wiadomo na temat rozkładu limitów, jakie miałyby obowiązywać Barkom Każany Lwów w przyszłym sezonie ligowym. Do tej pory Ukraińcy byli traktowani jak Polacy w pozostałych zespołach PlusLigi. Wiadomo jednak, że goście ze wschodniej granicy będą stacjonować w nowym mieście, bowiem ugości ich Jastrzębie-Zdrój. Co więcej, skład 11. drużyny minionego sezonu ma być zdecydowanie bardziej „polski” niż do tej pory.

Trzecie pożegnanie

Klub póki co informuje o odejściach dotychczasowych zawodników. Pożegnano już Ilję Kowalowa i Juliusa Firkala. Trzecim siatkarzem, który opuści Barkom, będzie Yamato Nakano. Japoński rozgrywający spędził w klubie jeden sezon, będący jednocześnie jego debiutem na poziomie polskiej ekstraklasy.

26-latek wcześniej występował tylko i wyłącznie na parkietach lig azjatyckich. W PlusLidze znalazł swoje miejsce na boisku, choć pierwszym rozgrywającym drużyny był Lukas Kampa. Japończyk pojawiał się na zadaniowe zmiany, wystąpił w łącznie 23 spotkaniach.

Japoński siatkarz rozegrał w barwach naszej drużyny 23 mecze. Swoją energią i pozytywnym nastawieniem wnosił do zespołu dynamikę oraz wiele niezapomnianych emocji zarówno na boisku, jak i poza nim. Yamato dzielił się również na swoim kanale YouTube materiałami ze swojego życia. Mamy nadzieję, że te nagrania na zawsze zachowają w jego pamięci ciepłe wspomnienia o Barkom-Każany, kolegach z drużyny oraz tym sezonie” – napisano w oficjalnym komunikacie klubowym.

Barkom Każany Lwów 2026/2027 – co wiemy?

Co wiadomo w kontekście występu Barkomu Każany Lwów w nadchodzącym sezonie? Klub będzie miał nowego trenera. Z posadą pożegnał się Ugis Krastins, który prowadził ekipę ze Lwowa od 2016 roku. Jego miejsce zajmie Andrzej Kowal. Polski szkoleniowiec został wolnym strzelcem po tym, jak rozpadł się JSW Jastrzębski Węgiel.

Nieoficjalnie wiadomo, że trener wciąż będzie współpracował ze swoim dotychczasowym podopiecznym – Adamem Lorencem. Z polskiego podwórka do klubu mają dołączyć także m.in. Bartłomiej Potrykus, Sebastian Adamczyk czy Bartosz Firszt. Na pewno zostaje natomiast jeden z liderów, czyli Lorenzo Pope.

Zobacz również:
Wielki transfer stał się faktem. Brazylijczyk wzmocnił Avię Świdnik


PlusLiga