Stefano Lavarini ogłosił szeroki skład reprezentacji Polski kobiet na sezon 2026. Kilka zawodniczek, które stanowiły o sile tej kadry, brakuje na liście włoskiego szkoleniowca. Znalazło się za to miejsce dla nowych siatkarek. One po raz pierwszy będą miały okazję wystąpić w seniorskiej reprezentacji. Większość z nich kibice znają z parkietów TAURON Ligi, jedna w ostatnich rozgrywkach grała w włoskiej Serie A. Przedstawiamy nowe twarze w kadrze Lavariniego.
W czwartek w końcu pojawił się długo wyczekiwany skład reprezentacji Polski siatkarek. Na 26-osobowej liście Stefano Lavariniego nie brak stałych bywalczyń, które od kilku lat stanowią o sile drużyny narodowej, jak np. Magdalena Stysiak, Katarzyna Wenerska, Martyna Łukasik, czy Martyna Czyrniańska. Kilka zawodniczek odmówiło gry w zbliżającym sezonie, o czym wspomniał Stefano Lavarini w specjalnie wystosowanym przekazie. Mowa m.in. o Olivii Różański, Julii Nowickiej, czy Joannie Lelonkiewicz. Te absencje dają możliwość debiutu nowym siatkarkom, które mogą być bardzo potrzebne w przyszłych latach, szczególnie w kontekście awansu na igrzyska olimpijskie w Los Angeles.
Debiutantki w reprezentacji Polski:
Oliwia Sieradzka – atakująca
(KS Developres Rzeszów)

Już w minionym roku wielu widziało Oliwię Sieradzką w gronie powołanych do reprezentacji Polski kobiet. Tak się jednak nie stało. W sezonie 2024/2025 była najlepiej punktującą TAURON Ligi, co zaowocowało transferem do KS DevelopResu Rzeszów. W tegorocznych rozgrywkach jest raczej zmienniczką Taylor Bannister, ale dostaje sporo szans na grę. Wiele razy ratowała zespół swoim wejściem z ławki rezerwowych. Do tej pory zdobyła 152 punkty. W fazie play-off dużo częściej możemy ją oglądać na boisku. Czy dostanie szansę pojawienia się podczas jednego z tygodni Ligi Narodów?
Gabriela Makarowska-Kulej – rozgrywająca
(UNI Opole)

Wyróżnienie od trenera Lavariniego dostała również Gabriela Makarowska-Kulej, która uratowała UNI Opole po kontuzji ich podstawowej atakującej – Margaret Speaks. Bardzo szybko wkomponowała się w zespół, prowadząc go do walki o medale. Świetnie rozumie się z Katarzyną Zaroślińską-Król, czyli liderką Wilczyc z Opola. Czy pod nieobecność Julii Nowickiej i Marleny Kowalewskiej będzie miała okazję zadebiutować podczas któregoś z turniejów?
Karolina Pancewicz – libero
(Sokół & Hagric Mogilno)

Karolina Pancewicz to jedna z najbardziej wyróżniających się libero sezonu 2025/2026 w TAURON Lidze. Już w poprzednim roku prezentowała się z bardzo dobrej strony. Teraz zrobiła jeszcze większy progres. Na ten moment jest drugą najlepiej przyjmującą w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Jej procent pozytywnego przyjęcia wynosił średnio – 56,83%. Lepiej przyjmowała tylko Aleksandra Szczygłowska. Libero wyróżniła się też grą w obronie. Wykonała ich 397 w 24 spotkaniach, co przekłada się na powyżej 4 obron na set. Te statystyki nie mogły zostać niezauważone przez trenera Lavariniego.
Maja Koput – środkowa
(LOTTO Chemik Police)

Środkowa LOTTO Chemika Police – Maja Koput w minionym sezonie reprezentacyjnym była jeszcze w kadrze juniorek na mistrzostwa świata U19. Zdobyła z tamtą drużyną brązowy medal. Po bardzo dobrym sezonie zadebiutowała w TAURON Lidze. W ekipie z Polic wywalczyła miejsce w „pierwszej szóstce”. Była piątą najlepiej blokującą rozgrywek. Zapisała na swoim koncie 70 punktowych czap. W całym sezonie zdobyła łącznie 183 punkty. Stefano Lavarini zwrócił uwagę na utalentowaną 19-latkę.
Marta Orzyłowska – środkowa
(BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała

Pierwszym wyborem włoskiego szkoleniowca z BKS-u Bielsko-Biała była Aleksandra Gryka. Niestety kilka dni temu nabawiła się urazu kolana, który najpewniej wykluczy ją również z gry w reprezentacji Polski. Swoją szansę dostała za to Marta Orzyłowska, czyli druga środkowa ekipy prowadzonej przez trenera Piekarczyka. Zawodniczka w 2023 roku grała już z kadrą na Światowych Igrzyskach Uniwersyteckich FISU, jednak w seniorskiej reprezentacji dotąd nie miała okazji zadebiutować. W TAURON Lidze w obecnym sezonie zdobyła do tej pory 179 punktów, co jest solidnym rezultatem.
Natalia Kecher – środkowa
(UNI Opole)

Jedną z najbardziej wyróżniających się środkowych w TAURON Lidze w tym sezonie z pewnością jest Natalia Kecher. 22-letnia siatkarka jest podstawową zawodniczką UNI Opole, które walczy o brązowy medal. Jest szóstą najlepiej blokującą w ligowym rankingu. Na ten moment zanotowała 69 punktowych czap, ale ten wynik może jeszcze poprawić. Zdobyła dotąd łącznie 220 oczek. W 2022 roku zdobyła brąz na mistrzostwach Europy do lat 19. Czy czas już na debiut w seniorskiej kadrze?
Natasza Ornoch – przyjmująca
(Bartoccini MC Restauri Perugia)

Jedyną debiutantką spoza TAURON Ligi jest Natasza Ornoch. Ta niezwykle utalentowana przyjmująca już w zeszłym roku wyjechała do Włoch, by bronić barw CBF Balducci HR Macerata. W tym klubie nie dostawał zbyt wielu szans na grę. Od nowego sezonu wzmocni z kolei Bartoccini MC Restauri Perugia, które będzie chciało powrócić do Serie A1. Włosi bardzo doceniają jej potencjał. 18-letnia siatkarka w poprzednim sezonie wraz z koleżankami zdobyła brąz na mistrzostwach świata U19. Teraz zwrócił też na nią uwagę trener seniorskiej kadry. Czy to będzie już ten sezon na debiut?
Zobacz również:
To nie przerwa! Agnieszka Korneluk oficjalnie o swojej przyszłości!









