Strona główna » Stabilizacja na środku w Radomce. Trzy siatkarki zostają w klubie

Stabilizacja na środku w Radomce. Trzy siatkarki zostają w klubie

radomka.com

fot. Aleksandra Suszek

W sezonie 2026/2027 w barwach MOYA Radomki Radom ponownie zobaczymy dobrze znane środkowe. Kontrakty przedłużyły bowiem Kornelia Garita i Iga Marszałkowicz, ważną umowę na kolejny rok ma także Kateryna Zhylinska.

Liderka bloku

Kornelia Garita na dobre zadomowiła się w Radomce. Będzie to jej siódmy sezon w Radomce, a szósty pełny w barwach tego klubu. Do drużyny dołączyła w 2021 roku, przechodząc z Budowlanych Łódź i od tego czasu nieustannie stanowi o sile bloku radomskiej drużyny. W ubiegłym sezonie zdobyła 73 punktowe bloki, co dało jej miejsce w top 5 blokujących TAURON Ligi.

Kolejny rok młodej środkowej

Iga Marszałkowicz swój pierwszy kontrakt z Radomką podpisała przed sezonem 2024/2025. Dla młodej środkowej będzie to trzeci rok w biało-niebieskich barwach. Ma już za sobą debiut w europejskich rozgrywkach Pucharu CEV, a w ubiegłym sezonie wystąpiła w 20 meczach TAURON Ligi.

Potwierdziła potencjał

Kateryna Zhylinska dołączyła do MOYA Radomki Radom przed poprzednim sezonem i podobnie jak Oleksandra Molchanova podpisała z klubem dwuletni kontrakt. Jej udane występy w końcówce sezonu pokazały, że młoda środkowa ma ogromny potencjał i jest mocnym punktem drużyny. W 16 spotkaniach zdobyła 108 punktów, w tym aż 41 blokiem. Jej postawę docenił również trener reprezentacji Ukrainy, powołując ją do szerokiej kadry seniorskiej przed nadchodzącymi rozgrywkami VNL.

Stawiają na zgranie i stabilizację

Zdecydowaliśmy się postawić na zawodniczki, które są z nami już od kilku sezonów, jak Nela i Iga, a Kateryna podobnie jak Oleksandra ma jeszcze ważny kontrakt na kolejny rok – powiedział Łukasz Kruk, Dyrektor Zarządzający klubu. –  Duże znaczenie miało również to, że w drużynie pozostają obie rozgrywające z poprzedniego sezonu, więc zgranie między nimi a środkowymi na pewno będzie naszym atutem – dodał.

– Nela jest z nami już szósty sezon i bez wątpienia jest jedną z liderek tego zespołu. Katia świetnie wykorzystała swoją szansę i bardzo dobrze uzupełniła lukę po Martynie Piotrowskiej, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Ukrainy. Wierzymy, że wróci z kadry jeszcze mocniejsza. Iga natomiast ma ogromny potencjał i głęboko wierzymy, że przy większej liczbie minut pokaże w tym sezonie pełnię swoich możliwości – zakończył.

PlusLiga