BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała nie próżnuje i odsłania kolejne karty na sezon 2026/2027. Po przedłużeniu Nikoli Abramajtys pora przyszła na pożegnanie, a bielski klub opuszcza Aleksandra Gryka. Reprezentantka Polska w BKS-ie spędziła nieco ponad rok, a ostatnia kampania zakończyła się dla niej przykrą kontuzją.
Roczek z hakiem
Przygoda Aleksandry Gryki z BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała dobiegła końca. Środkowa bloku dołączyła do drużyny w trakcie sezonu 2024/2025, gdy wróciła z Włoch. Podpisanie kolejnej umowy przez reprezentantkę Polski było formalnością, lecz ani wtedy, ani teraz, wraz z zespołem nie udało jej się stanąć na najniższym stopniu podium mistrzostw Polski.

– Cześć kochani! Niestety przyszedł czas pożegnań. Chciałam Wam serdecznie podziękować za miniony sezon i życzyć Wam wszystkiego najlepszego na ten nadchodzący. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się na parkietach. Buziaki! – pożegnała się z kibicami zawodniczka.
26-latka jest wychowanką KS-u Astro AZS Piaseczno, z którego przeniosła się do LTS-u Legionovii Legionowo. Jej talent został szybko dostrzeżony, dzięki czemu swoje umiejętności doskonaliła pod okiem trenerów w SMS-ie PZPS Szczyrk. Po skończeniu nauki wróciła do Legionowa, wiążąc się z tamtejszą drużyną seniorek. Potem przeniosła się na krótko do Ameryki, aby znów powrócić na Mazowsze. Przełomem dla środkowej okazał się transfer do ŁKS-u Commercecon Łódź, z którym w 2023 roku siatkarka zdobyła mistrzostwo Polski.
W sezonie 2024/2025 Gryka spróbowała swoich sił za granicą. Za cel obrała sobie włoską Serię A, gdzie dołączyła do ówczesnego beniaminka rozgrywek – Bartoccini-Mc Restauru Perugia. Tam z kolei niewiele miała szans do grania, przez co w śródsezonowym okienku transferowym zdecydowała się wrócić do TAURON Ligi, trafiając właśnie do BKS-u.
Przed nią leczenie
Sezon 2025/2026 dla środkowej bloku nie zakończył się jednak dobrze. W jednym z ostatnich meczów Aleksandra Gryka doznała urazu. Podczas lądowania w bloku uciekła jej noga, co skończyło się dla niej przykrą kontuzją kolana. Zawodniczka ma już za sobą operację, a także pierwszy etap rehabilitacji. Przed nią jednak parę miesięcy przerwy.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie z jakim klubem teraz zwiąże się 26-latka. Wiadomo jednak, że stracona końcówka sezonu klubowego, to nie jej jedyny problem. W związku z kontuzją była już zawodniczka BKS-u Bielsko-Biała musiała spisać na straty sezon reprezentacyjny. Po tak dobrym sezonie nie było wątpliwości – środkowa zasługiwała na miejsce w kadrze Stefano Lavarini’ego. Kto wie czy nie stworzyłaby duety z Anną Obałą.
Zobacz również:
Karuzela transferowa TAURON Ligi na sezon 2026/2027









