Strona główna » Jest powrót, będą i medale? Słynny Rumun poprowadzi Asseco Resovię Rzeszów

Jest powrót, będą i medale? Słynny Rumun poprowadzi Asseco Resovię Rzeszów

Asseco Resovia Rzeszów – Facebook

fot. Asseco Resovia Rzeszów

Stało się! Asseco Resovia Rzeszów odpaliła kolejną bombę transferową. Tym razem klub z Podkarpacia ogłosił trenera, który w sezonie 2026/2027 poprowadzi zespół. Wybór padł na Gheorghe Cretu, dla którego jest to powrót na 'rzeszowskie śmieci’. Rumun obejmie schedę po Massimo Bottim, a włodarze, jak co roku, mają nadzieję na przełamanie medalowej klątwy.

Każdy wiedział, każdy czekał

Asseco Resovia Rzeszów odwraca kolejną kartę na sezon 2026/2027. Oficjalnie trenerem drużyny został Gheorghe Cretu, który na tym stanowisku zastąpi Massimo Botti’ego. Rumuński szkoleniowiec doskonale znany jest polskiej publiczności, a do Rzeszowa wraca po dłuższej przerwie.

58-letni szkoleniowiec może poszczyć się ogromnym doświadczeniem, a w środowisku cieszy się nienaganną opinią. W przeszłości sam bywał na parkietach, okupując środek siatki. Po zakończeniu kariery zawodniczej swoją przyszłość związał z ławką trenerską. Pracę rozpoczął w SVS Sokol i hotVolleys Wien. Austria jednak była wyłącznie przystankiem, bowiem w kolejnych latach pracował m.in. we Włoszech, Katarze czy Rosji. Polska TAURON Liga (wcześniej PlusLiga) także nie jest mu obca. W sezonie 2018/2019 w trakcie sezonu objął pieczę nad Asseco Resovią Rzeszów. Potem – w sezonie 2021/2022, był związany z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, z którą osiągnął najwięcej na gruncie klubowym. Za sterami z Rumunem drużyna wywalczyła mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz złoto Ligi Mistrzów. Sezon 2024/2025 przepracował w PGE GiEK Skrze Bełchatów, wyciągając z tego zespołu maksa.

Gheorghe Cretu na przestrzeni lat współpracował także z paroma drużynami narodowych. Mowa tutaj o Rumunach, Estończykach, Słoweńcach. Ze Słowńcami zdobył zresztą brąz mistrzostw Starego Kontynentu w 2023 roku, a od 2025 odpowiada za reprezentacyjnych Serbów.

Cel ten sam – medal

Asseco Resovia Rzeszów ma za sobą wietrzenie szatni. W drużynie zostają jednak m.in. Marcin Janusz, Paweł Zatorski, Artur Szalpuk, Karol Butryn, Klemen Cebulj czy Danny Demyanenko. Już patrząc przez ten pryzmat Cretu ma z kim współpracować.

W Rzeszowie apetyty, jak zawsze, są duże. Włodarze klubu, jak i kibice marzą o powrocie Resovii na szczyt. Ostatnie kampanie kończyły się fiaskiem, a drużyna nie stawała na podium mistrzostw Polski. W poprzednim sezonie blisko było wywalczenia Pucharu Polski, lecz końcowo coś zawiodło. Teraz cele pozostają te same, a aby skupić się na rozgrywkach krajowych drużyna nie zagra w europejskich pucharach.

Jestem przekonany, że powrót Gheorghe Crețu do Asseco Resovii Rzeszów będzie ważnym impulsem dla naszego zespołu. To szkoleniowiec o ogromnym doświadczeniu, który wielokrotnie udowadniał swoją wartość zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym. Jest trenerem o wyrazistym charakterze, doskonałym przygotowaniu taktycznym i umiejętności budowania zespołu. Dodatkowym atutem jest fakt, że miał już okazję pracować z częścią naszych zawodników, dzięki czemu doskonale zna ich możliwości. Wierzę, że jego wiedza, charyzma i doświadczenie pomogą nam skutecznie rywalizować o czołowe lokaty w PlusLidze – powiedział prezes Asseco Resovii Rzeszów, Piotr Maciąg.

Zobacz również:

Karuzela transferowa TAURON Ligi (dawniej PlusLiga) na sezon 2026/2027

PlusLiga