To był bardzo dobry mecz w wykonaniu siatkarzy Nikoli Grbicia. Biało-czerwoni w meczu otwarcia Ligi Narodów w Linyi nie dali najmniejszych szans Kubie. Biało-czerwoni w pierwszym secie rozbili rywali 25:16. W drugiej partii rywal próbował się nieco zbliżyć do podopiecznych Nikoli Grbicia, jednak efekt był ten sam i mistrzowie Europy pewnie triumfowali 25:20. Trzecia partia to było postawienie kropki nad „i”, jednak była to najbardziej wyrównana partia, która zakończyła się wynikiem 25:21.
Błyskawiczne prowadzenie
Już sam początek środowego meczu należał do reprezentantów Polski. Znakomicie w mecz wszedł Jakub Majchrzak, który punktował tak w ataku, jak i bloku. Po asie Michała Gierżota było już 6:3, a trener Jesus Angel Cruz Lopez wziął czas. Ścianą nie do ruszenia dla Kubańczyków okazał się również Bartłomiej Lemański, a po dwóch asach serwisowych Bartosza Gomułki zrobiło się 11:5. Grę nominalnych gospodarzy w pojedynkę starał się ciągnąć Nivaldo – 8:16, nic to jednak nie dawało. Przewaga biało-czerwonych bywała dla oponentów była przytłaczająca, a pojedyncze oczka dokładane przez Cardenasa nie były zagrożeniem. Choć rywalom udało się zatrzymać blokiem Nasewicza, to za moment było już po secie. Doskonale zagrał Aleksander Śliwka, a seta atakiem ze środka domknął Lemański – 25:16.
Cios za ciosem, ale był moment zawahania
Polskim siatkarzom także drugiego seta udało się rozpocząć z wysokiego „C”. Dalej doskonale grał Bartosz Gomułka, który znów postraszył Kubańczyków asem – 6:3. Asa dołożył też Śliwka, ustalając rezultat na 10:4. Tak duża różnica okazała się złudna, a biało-czerwona drużyna złapała zastój. Ze sportową złością atakował Gonzalez. Nie zawodzić starał się również Gomez, po którego asie było już 13:10 dla Polaków. Za moment Kubańczycy mieli już kontakt – 12:13, a o czas poprosił wtedy Nikola Grbić. Doskonale na placu boju odnalazł się Adrian Markiewicz, podczas gdy pewnością siebie na rozegraniu imponował Jan Firlej. Rozgrywający wiele zawdzięczał Maksymilianowi Graniecznemu, który świetnie spisywał się w przyjęciu. Wynik znów zaczął się rozjeżdżać, a po błędzie przeciwników było już 2:0 – 25:20.
Polska debiutami stoi?
Kropkę nad „i” reprezentacja Polski postawiła już w trzeciej odsłonie. Po autowym ataku Nivaldo znów grę przerwał trener Lopez – 5:1. Biało-czerwoni emanowali pewnością siebie, podczas gdy kolejnego asa dołączył Markiewicz – 8:2. Tym samym odpowiedział Gomez, a Fiel coraz częściej stawał na środek. Jego współpraca z Wilsonem mogła się podobać, podobnie jak wrzutki Suareza.Widząc potencjał swojego zespołu trener Grbić w większym wymiarze postawił na debiutantów, a na parkiecie pojawiła się m.in. dwójka Marcel Bakaj i Jakub Ciunajtis. Choć rywale parę razy łapali jeszcze kontakt – 14:15, to z czasem drużyna ruszyła z miejsca. Okrzepnąć na parkiecie miał czas Bartosz Zych, a parę wymian później było już po meczu – 25:21 (3:0).
Kuba – Polska 0:3
(16:25, 20:25, 21:25)
Składy zespołów:
Kuba: Gonzalez (14), Nivaldo (6), Wilson (7), Gomez (3), Fiel (2), Cardenas (5), Martinez (2), Andreu (1), Thiago (2)
Polska: Gomułka (15), Majchrzak (11), Gierżot (9), Lemański (5), Śliwka (5), Markiewicz (4), Nasevich (1), Zych (3), Granieczny, Firlej oraz Firszt
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów mężczyzn 2026 – faza zasadnicza




![Transfery siatkarskie 2026/2027 [15.06.2026]: Fornal oficjalnie w PlusLidze](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/07/4675-Tomasz-Fornal-375x250.jpg)




