Reprezentacja Polski U17 odniosła trzecie zwycięstwo w fazie grupowej mistrzostw świata w Chile. Biało-czerwone w nocy z soboty na niedzielę pokonały Japonię 3:1 i pozostały liderkami grupy C. – Cieszymy się bardzo, że znów udało się nam wygrać – mówił po spotkaniu trener Marcin Orlik w rozmowie z Katarzyną Porębską z redakcji pzps.pl. Polki mają jeszcze przed sobą dwa mecze – z Chorwacją oraz Hiszpanią. Cztery najlepsze zespoły z każdej grupy awansują do 1/8 finału.
Polki musiały odwracać losy setów
Początek meczu przeciwko Japonii nie ułożył się po myśli reprezentacji Polski do lat 17. Polki prowadziły już w pierwszym secie 19:16, ale seria błędów sprawiła, że rywalki odwróciły losy końcówki i wygrały 25:22. – W pierwszym secie popełniliśmy bardzo dużo błędów własnych, bo chyba aż dwanaście – sześć zagrywek, sześć ataków. To niestety zadecydowało, że prowadząc w końcówce trzema punktami, przytrafiła się nam seria błędów w jednym ustawieniu – tłumaczył trener, Marcin Orlik.
Druga partia również początkowo należała do Japonek. Prowadziły 12:7, 16:11, a później nawet 19:13. Polki nie zamierzały jednak odpuszczać. Dzięki zmianom, przerwom na żądanie i lepszej grze w końcówce doprowadziły do remisu po 23, a następnie wygrały seta. Impuls do lepszej gry drużyny dała Hanna Derczyńska. Do tego świetny serwis dołożyła Klaudia Bladocha – Drugi set też się nie układał, bo przegrywaliśmy wysoko i tutaj wielkie brawa dla dziewczyn, że potrafiły wrócić. I to, co nie udało się z Brazylią, udało się z Japonią i odwróciliśmy losy tego seta – podkreślił szkoleniowiec.
Trzecia partia popisem gry biało-czerwonych
Po wyrównanej walce w dwóch pierwszych partiach, trzeci set przyniósł prawdziwą dominację reprezentacji Polski U17. Podopieczne Marcina Orlika nie pozwoliły Japonkom na nawiązanie walki i wygrały w imponującym stylu aż 25:7. W czwartej odsłonie Polki również kontrolowały przebieg gry, zwyciężając ostatecznie 25:21 i całe spotkanie 3:1.
– Trzeci set to nasza pełna kontrola. Świetna gra w każdym elemencie i wygrana do siedmiu. Natomiast w czwartym secie od początku złapaliśmy przewagę, trzymaliśmy ją i dokończyliśmy tę partię, wygrywając całe spotkanie 3:1. Ogromnie cieszymy się z tej wygranej– powiedział trener kadry U17.

Liderki grupy C chciałyby zrobić kolejny krok
Po trzech kolejkach Polki pozostają niepokonane i zajmują pierwsze miejsce w grupie C. W poniedziałek o godzinie 20:00 czasu polskiego czeka je spotkanie z Chorwacją, natomiast we wtorek 11 sierpnia o tej samej porze zmierzą się z Hiszpanią. Stawką jest jak najlepsza pozycja przed fazą pucharową. Do 1/8 finału awansują po cztery najlepsze zespoły z każdej z czterech grup.
Marcin Orlik podkreślił jednak, że jego zespół nie zamierza wybiegać zbyt daleko w przyszłość. – Jesteśmy liderem tej grupy po trzech dniach, po trzech meczach, więc teraz krótki odpoczynek, trening i już trzeba przygotowywać się na Chorwację, bo ten zespół też gra dobrą siatkówkę. To też nie będzie dla nas łatwe spotkanie” – zaznaczył szkoleniowiec.
I dodał: Cieszymy się na pewno, że potrafimy się odbudować, że jest duży potencjał w tym zespole. (…) Krok po kroku realizujemy nasz cel, ale też nie wybiegamy daleko myślami. Chcemy na ten moment skupić się na Chorwacji i potem jest kolejny przeciwnik, a potem kolejny. Chcemy grać jak najlepiej z meczu na mecz – zakończył rozmowę trener reprezentacji Polski U17.
Zobacz również:
Wyniki młodzieżowych mistrzostw świata do lat 17 – grupa C









