Stefano Lavarini podjął decyzję. W miejsce pauzującej w kadrze Malwiny Smarzek selekcjoner polskiej kadry narodowej dowołał do składu Aleksandrę Rasińską. Po tak dobrym sezonie w Turcji atakująca zagra w koszulce z orzełkiem na piersi, zwłaszcza, że w pierwszym tygodniu Ligi Narodów reprezentacja będzie musiała poradzić sobie bez Magdaleny Stysiak. Na filmikach udostępnionych przez Polską Siatkówkę można zauważyć Aleksandre Rasińską.
Lavarini pozostawiony na lodzie
Stefano Lavarini jeszcze w kwietniu ogłosił powołania do polskiej kadry narodowej siatkarek na sezon 2026. W gronie tym znalazły się doświadczone reprezentantki, ale też parę debiutantek. Na ataku włoski szkoleniowiec zdecydował się na swoją standardową dwójkę – Magdalenę Stysiak i Malwinę Smarzek. Dodatkowo na liście znalazła się Julia Szczurowska, której pominięcie w zeszłym roku było dla wielu szokiem, a także Oliwia Sieradzka. Na papierze wyglądało to dobrze, ale później wszystko zweryfikowała rzeczywistość.
Lavarini, w przeciwieństwie do Nikoli Grbicia, zdecydował się nie robić aż tak dużego przeglądu wojsk. Ponadto część zawodniczek odmówiła mu udziału w tegorocznych zmaganiach. Ciężko mówić o najmocniejszym składzie, a w miniony weekend ze względów prywatnych z reprezentowania biało-czerwonych barw tego lata zrezygnowała też Malwina Smarzek.
Jak trwoga, to do Rasińskiej?
Zaistniała sytuacja nie jest optymalna. Obecność Sieradzkiej w kolejnych częściach sezonu reprezentacyjnego stoi pod znakiem zapytania. Magdalena Stysiak ze względu na ślub brata nie weźmie udziału w pierwszym turnieju tegorocznej Ligi Narodów. W najgorszym wypadku Stefano Lavarini zostałby z jedną atakującą… W związku z tym coraz głośniej zaczęło się robić o dowołaniu kolejnej zawodniczki. Od razu w środowisku zaczęła pojawiać się kandydatura Aleksandry Rasińskiej, z którą Włoch już wcześniej współpracował w kadrze, lecz każdorazowo odsyłał siatkarkę z niczym. Teraz gdy pojawiła się opcja powrotu na zgrupowanie, to 27-latka nie wahała się zbyt długo. Atakująca w trybie natychmiastowym dołączy do drużyny.
Rasińska, podobnie jak Szczurowska, ma za sobą świetny sezon na tureckich parkietach. Sezon 2025/2026 rozpoczynała w barwach Aydin Buyuksehir Belediyespor. W trakcie rozgrywek przeniosła się na zaplecze, i tak oto z Manisa Buyuksehir Belediyespor Kulubu wywalczyła awans do Sultanlar Ligi. W przyszłym sezonie 27-latka dalej będzie związana z beniaminkiem.
Zobacz również:
Agnieszka Korneluk chce spełniać swoje marzenia – te o byciu mamą…









