Reprezentacja Polski przegrała z Turcją w Siatkarskiej Lidze Narodów. Ta porażka może mieć poważne konsekwencje w kontekście awansu do turnieju finałowego. Kapitan naszej kadry Aleksandra Szczygłowska przyznała, że ten mecz był do wygrania.
„Turcja była do pokonania”
Porażka z Turcją w Lidze Narodów nie wyrzuciła nas z premiowanej awansem ósemki. Utrzymanie się w tym gronie nie będzie jednak formalnością, bo rywalki w ostatnich trzech spotkaniach są bardzo mocne. Zwycięstwo nad Turcją bardzo przybliżałoby nas do celu, tym bardziej, że jak przyznała Aleksandra Szczygłowska, Turczynki były do pokonania. – Nie patrzyłam na punkty potrzebne do awansu. Skupiałam się na tym, żeby zagrać jak najlepiej, spróbować urwać jak najwięcej punktów i wygrać ten mecz. Wydaje mi się, że to spotkanie było do wygrania. Trudno powiedzieć coś więcej na gorąco, ale trochę na własne życzenie przegrałyśmy. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski i skupić się na kolejnych rywalach.
„Trzeba się skupić na kolejnym rywalu”
Kluczowa była druga część spotkania, kiedy turecki zespół nieco przemodelował swoją grę. – Myślę, że Turczynki dokonały potrzebnych dla nich zmian. Zaczęły fajnie czytać naszą grę i przede wszystkim grały spokojnie. U nas wkradł się niepotrzebny bałagan, może dlatego, że im zaczęło dużo więcej wychodzić. W takich chwilach jednak musimy zachować chłodną głowę i robić to, co mamy do zrobienia. Nad scenariuszami do awansu będziemy myśleć później, teraz trzeba się skupić na kolejnym przeciwniku i tym, jak z nim wygrać.
„Najmocniejszym elementem była Vargas”
O ocenę meczu i jego poszczególnych elementów pokusiła się też Julia Szczurowska. – Najtrudniejszą przeciwniczką, jeżeli chodzi o turecką drużynę to oczywiście Melissa Vargas. Turczynki zagrały też świetnie zagrywką. Zarówno mocny serwis atakującej, jak i trudne floaty pozostałych zawodniczek były trudne – krótkie, długie, spadające – siatkarki tureckie pokazały się w tym elemencie z bardzo dobrej strony. My z kolei zagrałyśmy bardzo dobrze w obronie. Dzięki temu były długie wymiany i pomimo wyniku ten mecz oglądało się dobrze.









