Strona główna » Ta przygoda dobiegła końca. Łukasz Kaczmarek odchodzi z Jastrzębskiego Węgla

Ta przygoda dobiegła końca. Łukasz Kaczmarek odchodzi z Jastrzębskiego Węgla

JSW Jastrzębski Węgiel – Twitter

fot. PressFocus

Wraz z końcem sezonu 2025/2026 rozpoczął się rozbiór JSW Jastrzębskiego Węgla. Niedawny gigant z powodu problemów finansowych zrezygnował ze startu w PlusLidze w przyszłych rozgrywkach. Klub już pożegnał Benjamina Toniutti’ego. Teraz z żalem Jastrzębski Węgiel opuszcza Łukasz Kaczmarek.

Dwa sezony i koniec

JSW Jastrzębski Węgiel ma za sobą ciężki sezon. Początek rozgrywek był fatalny, lecz zespół zyskiwał na jakości z czasem. Ostatecznie podopieczni Andrzeja Kowala awansowali do fazy play-off, lecz bez sukcesu. W międzyczasie w klubie panowała napięta atmosfera związana z problemami finansowymi. W pewnym czasie siatkarze bojkotowali nawet treningi, a wszystko to przez zaległości z wypłatami. Sezon udało się dograć do końca, niemniej byłego giganta kibice nie zobaczą w przyszłym sezonie w PlusLidze.

Wraz z końcem Jastrzębian następuje rozbiór drużyny. Z klubem po 5 sezonach pożegnał się już Benjamin Toniutti. Teraz pora przyszła na Łukasza Kaczmarka, który po dwóch latach opuszcza zespół, musząc szukać dla siebie nowego klubu.

Będąc tu, można było odczuć, że ludzie mieli w sercu ten Klub. To miasto żyło siatkówką. Życzę Klubowi, by jego kibice mogli mieć taką samą radość z niego, jaką mieli w ostatnich latach – powiedział po ostatnim spotkaniu z kibicami Łukasz Kaczmarek.

Dwa sezony, dwie twarze

Tak szybkiego upadku raczej nikt się nie spodziewał. Zwłaszcza, że rok temu zespół z Jastrzębia bił się o najwyższą stawkę. Choć sezonu nie udało się zwieńczyć kolejnym mistrzostwem Polski, to sukcesów nie brakowało. Dla reprezentanta Polski z kolei najlepszym wspomnieniem pozostaje sięgnięcie po krajowy Puchar.

Dla mnie takim najpiękniejszym momentem z tej dwuletniej przygody tutaj było zdobycie tego Pucharu Polski rok temu, który po wielu latach przyjechał ponownie do Jastrzębia. Do tego medal Ligi Mistrzów (…) – zaznaczył atakujący.

Zmarnowany potencjał

Zdaniem Kaczmarka i jego kolegów drużynę, mimo problemów, stać było na więcej. Celem było zakręcenie się w czołowej czwórce, i choć poza zespołem było już trio: Tomasz Fornal – Jakub Popiwczak – Norbert Huber, to mocnych nazwisk nie brakowało. JSW Jastrzębski Węgiel pokonał m.in. na wyjeździe Bogdankę LUK Lublin, pnąc się coraz wyżej.

– Przykro z tego powodu, w jaki sposób się ten sezon kończy, bo wszyscy o tym wiemy, że mieliśmy drużynę na to, aby walczyć o medale. Mimo tego, że ten zespół nie był tak naszpikowany gwiazdami jak poprzednio, to wiedzieliśmy, że w tej drużynie jest potencjał. Było to widać w wielu spotkaniach w tym sezonie (…) – dodał na pożegnanie reprezentant Polski.

Na ten moment nie wiadomo jaka przyszłość czeka cały skład i sztab. Z pozostałościami Jastrzębskiego Węgla dalej współpracować chciałby m.in. trener Andrzej Kowal.

Zobacz również:

To koniec trudnej przeprawy Mikołaja Sawickiego! POLADA z oficjalnym i końcowym wynikiem!

PlusLiga