Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Pietraszko: Resovii nic się nie stanie, jak straciła 2 punkty

Paweł Pietraszko: Resovii nic się nie stanie, jak straciła 2 punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Jak byśmy się spięli, byłoby szybkie 0:3. Rzeszowianie to przeciwnik z wyższej półki i mogliśmy na „coś” liczyć, „coś” ugrać, tylko grając na luzie, wykorzystując w 100. procentach swoje umiejętności – powiedział po wygranej w Rzeszowie środkowy Cuprum, Paweł Pietraszko.

Dość niespodziewanie Asseco Resovia Rzeszów przegrała u siebie z Cuprum Lubin. Mogła wygrać 3:1, ale przegrana czwarta odsłona po batalii na przewagi dodała wiatru w żagle lubinianom, którzy poszli za ciosem w tie-breaku, rozstrzygając go na swoją korzyść. – Myślę, że na początku może nie byliśmy zaskoczeni ich grą, ale byliśmy gdzieś trochę poza tym meczem, źle weszliśmy w niego pod względem mentalnym. Oni natomiast weszli w to spotkanie bardzo agresywnie. Potem w jakiś sposób przejęliśmy kontrolę, ale na boisku nie było takiego luzu jak zawsze. Bez dwóch zdań był to po prostu nasz najgorszy mecz – przyznał rozgrywający gospodarzy, Fabian Drzyzga.



Kluczowa była końcówka czwartej odsłony, w której lubinianie nie pozwolili liderowi PlusLigi przypieczętować wygranej. – Zespół z Lubina nie pozwalał nam się bardziej rozkręcić, mocniejsze zagrywki przyjmował nad siebie, kończył wysokie piłki. Zaczęło nas to coraz bardziej irytować. Zabrakło nam w tym meczu cierpliwości, czy może trochę więcej skuteczności w kontratakach, w końcówce czwartego seta. Można było wygrać ten mecz 3:1, ale nawet gdybyśmy go wygrali 3:1, to i tak powiedziałbym, że byłby to nasz najgorszy mecz – dodał jeden z filarów Asseco Resovii.

Odmienne nastroje panowały w szeregach miedziowych, którzy nie ukrywali zadowolenia ze zwycięstwa w Rzeszowie. – Fajnie, że w końcu udało się wygrać i to z takim przeciwnikiem. Myślę, że Resovii nic się nie stanie, jak straciła dwa punkty, natomiast nam te dwa punkciki bardzo pomogą. Zagraliśmy trochę w kratkę. Wygraliśmy pierwszego seta dosyć łatwo, w drugim przegraliśmy do 12. Resovia zaczęła dużo lepiej zagrywać. A później co? Ten czwarty set był „na żyletki”. Wymiana zakończyła się wynikiem 32:30 dla nas. Natomiast tie – breaka zaczęliśmy bardzo dobrze zagrywką. Odrzuciliśmy Resovię od siatki, miała problemy na wysokiej piłce, żeby skończyć, natomiast my stawialiśmy szczelnie blok. Jak zaczyna się z przewagą 7:1, to już ciężko przegrać tie – breaka. Dowieźliśmy zwycięstwo do końca, z czego się cieszymy – zaznaczył środkowy Cuprum, Paweł Pietraszko.

Nie ukrywał on, że kluczem do zwycięstwa była gra na luzie, bowiem lubinianie nie byli stawiani w roli faworyta. – Jak byśmy się spięli, z takim przeciwnikiem jak Resovia byłoby szybkie 0:3. Rzeszowianie to przeciwnik z wyższej półki i mogliśmy na „coś” liczyć, „coś” ugrać, tylko grając na luzie, wykorzystując w 100. procentach swoje umiejętności, zwłaszcza, że mamy parę kontuzji w zespole i przyjechaliśmy do Rzeszowa tylko w jedenastu– zakończył Pietraszko.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2023-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2023 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę