Reprezentacja Polski siatkarek bierze aktualnie udział w turnieju towarzyskim we włoskiej Genui. Stefano Lavarini postanowił dać szansę kilku debiutantkom. Cztery siatkarki po raz pierwszy zagrały w kadrze w piątkowym meczu z Turcją, zaś jedna w sobotnim meczu przeciwko zespołowi Serbii.
Czekała na swoją szansę
Natalia Kecher ma za sobą udany sezon w barwach UNI Opole zakończony zdobyciem brązowego medalu TAURON Ligi. Zdobyła dla swojej ekipy 229 oczek z czego 21 zagrywką i 74 blokiem. Zajęła trzecie miejsce w rankingu najlepiej blokujących siatkarek ligi.
Zawodniczkę zauważył Stefano Lavarini i dał jej szansę w reprezentacji Polski. Kecher została powołana na turniej AIA Aequilibrium Cup Women Elite w Genui. Za Polkami już dwa mecze. Najpierw przegrany po zaciętym boju z Turcją, a następnie pewna wygrana nad Serbią. Kecher na swój debiut musiała czekać do soboty. W piątek z kolei na boisku pokazały się aż cztery debiutantki.
Środkowa UNI Opole może jednak być zadowolona ze swojej postawy. Zdobyła siedem oczek, trzy w ataku ze 100% skutecznością i cztery blokiem. Zagrała cały mecz.

Nie ukrywała emocji
Natalia Kecher nie ukrywała swoich emocji związanych z debiutem. – Myślę, że wielka ekscytacja zdecydowanie. Bardzo się cieszę że tu jestem, że mogłam zagrać cały mecz i to wygrany mecz, więc tym bardziej były super emocje – mówiła po meczu. Pokusiła się także o ocenę meczu. – W trzecim secie pojawiło się trochę dekoncentracji, ale na szczęście udało nam się wrócić, wiedziałyśmy że możemy z powrotem wrócić na swój poziom i wrócić do tej koncentracji z poprzednich dwóch setów. W końcu udało nam się to zrobić i wygrałyśmy w trzech setach – przyznała.
Przed biało-czerwonymi jeszcze mecz z Włoszkami i już niebawem rozpoczną się rozgrywki Ligi Narodów. Podopieczne Stefano Lavariniego najpierw udadzą się do Chin, gdzie już 3.06 zagrają z Belgią. Potem ich rywalkami będą Czeszki, Serbki i Chinki. Przypomnijmy, że ostatnie trzy edycje VNL Biało-Czerwone kończyły z brązowymi medalami.









