Strona główna » Liga Narodów. Było ciężko, ale Polki dały radę! To ważne zwycięstwo!

Liga Narodów. Było ciężko, ale Polki dały radę! To ważne zwycięstwo!

inf. własna

Reprezentacja Polski siatkarek ma za sobą kolejny mecz w trzecim turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów. Łatwo nie było, ale podopieczne Stefano Lavariniego finalnie schodziły z boiska z siódmą wygraną w rozgrywkach. Ich łupem padło spotkanie z Amerykankami 3:2. Teraz biało-czerwone czekają mecze z Brazylijkami i Japonkami.

Od początku na największej intensywności

Początek spotkania należał do Polek. Dobrze w mecz weszła Magdalena Stysiak – 4:2, ale po bloku na Obiałej był już remis po 4. W kolejnych minutach obie strony szły łeb w łeb. Po stronie Amerykanek prym wiodła Simone Lee-Wank, której odpowiadała na lewym Julita Piasecka – 9:9. Wszystko zmieniło się po ataku Banks, wówczas tempo podkręciła Stephanie Samedy, a przy stanie 14:11 dla USA grę przerwał Stefano Lavarini. Nic to jednak nie dało. Trener Sullivan za to na parkiet wprowadził parę Thompson-Hancock, gdzie za moment zrobiło się 19:14. Biało-czerwone podjęły jeszcze rękawice w końcówce. Blokiem postraszyła Maja Koput – 19:21, ale Amerykanki nie dały odebrać sobie wygranej – 25:20 (1:0).

Jest i przełamanie!

Druga partia, to już zupełnie inna historia. Przy stanie 2:2 w polu serwisowym zameldowała się Julita Piasecka, opuszczając je dopiero przy prowadzeniu Polek – 12:2. Ręki w ataku nie zwalniała Monika Lampkowska, a reprezentantki USA poruszyła dopiero druga przerwa na żądanie trenera Erika Sullivana. Asa upolowała Molly McCage. Znów na nerwach biało-czerwonym grała Asjia O’Neal, a na boisku pojawiła się Logan Egglestone. Zaraz po wejściu blok dołożyła jeszcze od siebie Magdalena Jurczyk, lecz przewaga Polek niebezpiecznie topniała – 15:7, 15:12. Cenne oczka dokładała Wank, niemniej mocną stroną Amerykanek nie była zagrywka. W samej końcówce asa upolowała Magdalena Stysiak, a za moment było już 1:1 – 25:20.

Będzie prowadzenie?

Biało-czerwone z przytupem weszły też w trzecią część. Po dwóch akcjach dla Lampkowskiej było 6:3. Asem natomiast odpowiedziała Molly McCage. Coraz częściej myliła się Samedy, podczas gdy nie do zatrzymania była Stysiak, a po czasie dla Amerykanek o asa pokusiła się Julita Piasecka – 12:8. Ponownie dobrą zmianę dała Jordan Thompson – 16:17. Szczęście nominalnych gospodyń nie trwało jednak długo, bowiem asa upolowała Maja Koput – 19:16. Szansę debiutu na zagrywce dostała Julia Orzoł. Mimo tego, że oponentki doprowadziły do remisu po 21, to za wygraną nie dały biało-czerwone, zaś seta znów zamknęła Piasecka – 25:23.

Amerykanki  uciekły spod topora… ale do czasu

Reprezentantki Polski znów koncertowo rozpoczęły czwartego seta, od razu wychodząc na prowadzenie – 5:2. Doskonale spisywała się Lampkowska, a po bloku Magdaleny Jurczyk zrobiło się 8:4. Na stałe na boisku pozostała Logan Egglestone, która próbowała odciążyć Stephanie Samedy. Blok od siebie dołożyła Micah Hancock i za moment był już remis po 10. Od tej pory prym wiodły reprezentantki USA. Blokiem postraszyła jeszcze McCage. Biało-czerwonym niewiele dało z kolei wejście Pauliny Damaske. O asa pokusiła się Madi Kubik Banks  –  20:15. Pewne sienie Amerykanki nie miały zamiaru odpuszczać i za moment mieliśmy w meczu remis 2:2 – 25:18.

O losach spotkania zadecydował tie-break. Początkowo Polkom udzielały się nerwy – 3:6, ale sygnał do ataku dała Maja Koput. Tym razem sprawy w swoje ręce wzięła też Damaske, a kończyć zaczęła Stysiak. Cztery ostatnie akcje zamknęła z kolei Julita Piasecka, dając biało-czerwonym wygraną 3:2 – 15:12.

USA – Polska 2:3
(25:20, 20:25, 23:25, 25:18, 12:15)

Składy zespołów
USA: O’Neal (13), Wan (15), Ka’aha’aine-Torres, Banks (3), McCage (14), Samedy (14), Hentz (libero) oraz Hancock (2), Rodriguez (libero), Thompson (8), Eggleston (14)
Polska: Stysiak (34), Obiała, Piasecka (25), Lampkowska (9), Wenerska, Koput (6), Jurczyk (6), Szczygłowska (libero) oraz Szczurowska (1), Łysiak, Orzoł, Grabka, Damaske (5), Jurczyk (3)

Zobacz również:
Siatkarska Liga Narodów – wyniki, tabela, terminarz

PlusLiga