Fatalne wieści to ostatnio domena nie tylko Niemców. W obozie Słoweńców na mistrzostwach Europy też nie dzieje się dobrze. Faza pucharowa za rogiem, a zespołu nie wspomoże już kontuzjowany Tine Urnaut. Doświadczonego kapitana zastąpi doskonale znany Polakom Klemen Cebulj… który zaledwie paręnaście godzin temu rozgrywał mecz sparingowy w barwach Asseco Resovii Rzeszów.
Fatalna kontuzja kończy jubileusz
Tine Urnaut oficjalnie zakończył swój udział w trwających właśnie mistrzostwach Europy. Dla 38-letniego przyjmującego był to 10 czempionat Starego Kontynentu w karierze. Kontuzja jednak nie wybiera, a Słoweńcy muszą sobie dalej radzić bez swojego kapitana. Krajowa federacja natomiast od razu zareagowała, sięgając po zastępstwo. Do drużyny dołączy w miejsce Urnauta Klemen Cebulj, a ten ruch medycznym jokerem najwyższych lotów.

38-latek był ważnym ogniwem swojego zespołu, który – jak na kapitana przystało, często brał na siebie ciężar gry. Do dramatu doszło w przedostatnim meczu fazy grupowej, kiedy Słowenia pojedynkowała się z Czechami. Grupa brązowych medalistów Ligi Narodów nie pozostawiła suchej nitki na sąsiadach Polaków, zwyciężając 3:1. Urnaut w trakcie spotkania musiał opuścić boisko z powodu dolegliwości bólowych. Badania wykazały złamanie w obrębie stopy, a przerwa może potrwać nawet 4 miesiące.
Życie pisze niespotykane scenariusze?
Wybór jokera medycznego był oczywisty. Do gry w fazie pucharowej wejdzie Klemen Cebulj. Trener Fabio Soli uszanował decyzję 34-latka, który od igrzysk w Paryżu dał sobie spokój z reprezentacją.
Teraz sytuacja jest jednak nadzwyczajna, a całość przypomina nieco sytuację Polek w niedawno zakończonych mistrzostwach, kiedy to do zespołu za Aleksandrę Szczygłowską dołączyła Klaudia Łyduch. Defensorka już rozpoczęła okres przygotowawczy w klubie i tak też było ze Słoweńcem. 34-latek jeszcze paręnaście godzin temu grał spotkanie sparingowe w barwach Asseco Resovii Rzeszów. Przyjmujący jest doskonale znany polskiej publiczności, bowiem z klubem z Podkarpacia jest nieprzerwalnie związany od sezonu 2020/2021.
Pecha w tegorocznym czempionacie Starego Kontynentu mają również Niemcy. W trakcie turnieju z kontuzją przegrała dwójka podstawowych graczy: Moritz Karlitzek oraz Johannes Tille.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy









