Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I Memoriał Lecha Kaczyńskiego: Częstochowianka na trzecim miejscu

I Memoriał Lecha Kaczyńskiego: Częstochowianka na trzecim miejscu

fot. KS Częstochowianka

Trzecie miejsce w rozgrywanym w Częstochowie I Memoriale Lecha Kaczyńskiego zajęły siatkarki Częstochowianki. Podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha po zaciętym, czterosetowym pojedynku pokonały Asotrę Płomień Sosnowiec. W finale #VolleyWrocław zagra z Jokerem Świecie. 

W mecz lepiej weszły siatkarki z Sosnowca, które po serii udanych ataków prowadziły 3:0, a w polu zagrywki była Inez Pfeier-Jucha.  Po autowym ataku Moniki Kawy różnica stopniała do jednego punktu. Na 5:5 zawodniczki Częstochowianki wyrównały po akcji Wiktorii Szumery. Błędy zespołu z Sosnowca pozwoliły rywalkom odskoczyć, dodatkowo w ataku radziła sobie Hnatyszyn i przy stanie 10:7 o czas poprosił trener Zabielny. Płomień wciąż jednak przegrywał kilkoma oczkami, ale tylko do pewnego momentu, kiedy to zagrywką popracowała Abramajtys, zadziałał blok i przy stanie 13:13 o czas poprosił Andrzej Stelmach. Po nim zapunktowała w ataku Wiktoria Szumera. Częstochowianka po ataku ze środka ponownie odskoczyła, tym razem na 17:14 i drugą przerwę zarządził Krzysztof Zabielny. Sprawy w swoje ręce wzięła Monika Kawa, ale to rywalki prowadziły. Dobra zagrywka Wioletty Lach spowodowała, że zrobiło się 21:17 dla Częstochowianki. Przy stanie 21:19 po nieudanym przyjęciu zagrywki o 30 sekund przerwy poprosił z kolei Andrzej Stelmach. Rywalki pracowały zagrywką i zdołały wyrównać na 21:21. Końcówka należała do Płomienia, który po udanej kiwce przeważał 24:22. Set zakończył się zepsutą zagrywką Częstochowianki.



W drugiej odsłonie siatkarki z Sosnowca odskoczyły na 4:1, kiedy to piłkę przechodzącą wykorzystała Nikola Abramajtys, zespół Andrzeja Stelmacha miał spore problemy z przyjęciem  zagrywki Moniki Kawy i przy stanie 1:5 o czas poprosił Andrzej Stelmach. Po nim atakowała Szumera. Częstochowianka starała się odrabiać straty i dobra gra w ataku dała jej remis 7:7. Oba zespoły popełniały masę własnych błędów (13:13). Po ataku Szynkiel i asie serwisowym Lach to Częstochowianka przeważała 16:14 i o czas poprosił trener Zabielny. Po stronie Płomienia dobrze do gry wprowadziła się Patrycja Patoń, a na 17:17 wyrównała Monika Kawa. Kiedy Częstochowianka odskoczyła na 21:18, o czas poprosił trener Zabielny. Po nim rywalki zbliżyły się na jedno oczko, ale dobra gra Hnatyszyn pozwalała Częstochowiance cały czas nieznacznie przeważać. W końcówce jednak i ona się zacięła zarówno w ataku, jak i przyjęciu (22:22). Ostatecznie dobry blok pozwolił Częstochowiance zamknąć set i wyrównać stan meczu na 1:1.

W trzecim secie przy zagrywce Kawy Płomień odskoczył na 4:2. Częstochowianka wyrównała na 4:4, a po chwili podopieczne Andrzeja Stelmacha miały już dwa oczka zapasu. Płomień jednak zdołał wyrównać Kiedy zablokowana została Szumera, było 12:11 dla Płomienia. Wynik jednak oscylował wokół remisu. Po ataku Martyny Kołodziej było 17:17. Walki na boisku nie brakowało, ale dopiero atak Częstochowianki i autowe zbicie rywalek w końcówce dało  w końcówce prowadzenie 23:20 ekipie trenera Stelmacha. Trener Zabielny poprosił o czas. Po nim udanym plasem popisała się Patoń. Magdalena Ociepa dała swojej ekipie piłkę setową. Ostatnią akcją seta był blok Częstochowianki.

W czwartej części meczu po udanym ataku Płomień Asotra prowadził 4:2. Częstochowianka blokiem wyrównała na 4:4, a kiedy Szynkiel zapunktowała zagrywką, ekipa Andrzeja Stelmacha miała punkt zapasu. Kiedy Płomień odskoczył na 10:8, o czas poprosił Andrzej Stelmach. Na 10:10 blokiem wyrównała Ociepa. Wynik wciąż utrzymywał się w granicach remisu. Zagrywką na dwupunktowe prowadzenie swój zespół wyprowadziła Ociepa (16:14), tym samym elementem poprawiła kilka chwil później Wiktoria Szumera (18:15). Serwisem z kolei opowiedziały rywalki i zrobiło się już tylko 19:18. Przy stanie 21:18 dla Częstochowianki poprosił trener Zabielny. Po nim zadziałał blok Płomienia i przy stanie 21:20 o czas poprosił z kolei opiekun Częstochowianki. Po nim ręce Patrycji Patoń obiła Szynkiel. Płomień wyrównał na 22:22. Częstochowianka okazała się lepsza w grze na przewagi i zajęła trzecie miejsce w tym turnieju.

Częstochowianka Częstochowa –  Asotra Płomień Sosnowiec 3:1
(23:25, 25:23, 25:21, 26:24)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved