Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marcin Wojtowicz: Wierzę w te dziewczyny

Marcin Wojtowicz: Wierzę w te dziewczyny

fot. Michał Szymański

Dla Jokera Świecie powrót po koronawirusie nie był łatwym zadaniem. Ligowy beniaminek dalej nie jest w optymalnej formie, a w starciu z ŁKS-em Commercecon Łódź musiał walczyć przeciwko przeciwniczkom i dodatkowym problemom. Ostatecznie ŁKS wygrał 3:1, ale trener Marcin Wojtowicz miał powody do zadowolenia pomimo negatywnego wyniku. – Ja jestem z nich dumny, bo pokazały naprawdę, że chcą walczyć i wygrywać – powiedział.

Świecianki w pierwszej rundzie rozgrywek pokazały, że trzeba na nie uważać i ograły w Łodzi Grot Budowlanych. Tym razem nie było jednak tak łatwo. Początek pierwszego seta był dla nich bardzo udany i mniej więcej do 16 punktu na parkiecie Sport Areny toczyła się zacięta walka. Potem jednak problemy w przyjęciu i zmarnowane okazje w kontrataku bardzo ułatwiły sprawę ŁKS-owi. Drugi set był jednostronny, ale w trzecim siatkarki beniaminka pokazały charakter i ogromną wolę walki. – Myślę, że dałoby radę powalczyć bardziej, ale w tym meczu byliśmy zespołem mocno osłabionym. Dwie zawodniczki zostały w domu, podstawowa przyjmująca ma skręconą kostkę, a w reszcie drużyny dość nieprzyjemne przypadłości. Mieliśmy dziewczyny w trakcie meczu w szatni nawet w połowie zespołu, więc musieliśmy grać bardzo mocno kombinowanym składem. Rozgrywająca tak naprawdę pierwszy raz wyszła na boisko. Ja jestem z nich dumny, bo pokazały naprawdę, że chcą walczyć i wygrywać. Należy się im ogromny szacunek, bo mamy problemy zdrowotne niezwiązane z kontuzjami. To są nieprzyjemne rzeczy. Pokazały wszystko, co chciałem żeby pokazały. Wolę walki i zwycięstwa – mówił po meczu trener Jokera Marcin Wojtowicz.



Kalendarz ligowy nie jest łaskawy dla zawodniczek ze Świecia. Beniaminek będzie kończył rok spotkaniami z górą tabeli. Sprawianie niespodzianek jest bardzo przyjemne, ale trener Wojtowicz nie ukrywa, że początek roku będzie dla jego zespołu ważniejszy. – Nie ukrywam, że dla nas najbardziej będzie się liczył styczeń/luty. Będziemy walczyć z Radomką  i Developresem, ale nie ukrywam, że myślimy już o tym co będzie w styczniu i lutym. Jesteśmy po koronawiursie i bardzo ciężko nam się było zebrać. Tak naprawdę próbujemy odbudować formę motoryczną i takimi meczami jak ten pokazujemy, że to światełko w tunelu jest i idziemy w dobrym kierunku. Jak wszyscy będą zdrowi i w pełni sił, to myślę że będziemy mogli rywalizować z tymi drużynami w tamtym okresie. Na razie walczymy o to, żeby powrócić do normalnej dyspozycji i nad tym pracujemy teraz. Mam nadzieję i wierzę w te dziewczyny. Potrafią grać lepiej i potrafią spokojnie się utrzymać w tej lidze – zakończył opiekun Jokera.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved