Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Łukasz Kadziewicz: Jeśli chodzi o Vitala, to nic mnie nie zaskoczy

Łukasz Kadziewicz: Jeśli chodzi o Vitala, to nic mnie nie zaskoczy

fot. Aleksandra Twardowska

Vital Heynen podał nazwiska dziewiętnastu zawodników, którzy przyjadą do Spały na zgrupowanie reprezentacji. Siatkarze będą trenować razem, choć nie jest wykluczone, że nie rozegrają w tym sezonie międzynarodowym żadnego spotkania. Według selekcjonera wciąż jednak taki obóz ma sens, bo jego celem ma być przede wszystkim utrzymanie kontaktu i atmosfery w drużynie. 

Powoli pojawiają się tez pierwsze komentarze na temat składu osobowego zespołu. O zawodnikach dla Przeglądu Sportowego mówili między innymi Maciej Jarosz i Łukasz Kadziewicz.



Podstawowym rozgrywającym w kadrze jest Fabian Drzyzga, ale za jego plecami trwa wyścig o miejsce w reprezentacji. Wygrywa go obecnie Grzegorz Łomacz, ale według Macieja Jarosza Marcin Komenda ma szansę doszusować do kolegi, jeżeli trafi w tym sezonie do dobrej drużyny i będzie tam podstawowym graczem. Z kolei Kadziewicz uważa, że powinno się brać pod uwagę również Marcin Janusza, który dobrze prezentuje się w barwach Trefla Gdańsk.

Również wśród atakujących Jarosz widzi wyróżniającą się dwójkę i grupę pościgową. Pewniakami są dla niego Bartosz Kurek Maciej Muzaj, natomiast Dawid Konarski został nieco z tyłu, a Bartosz Filipiak Bartłomiej Bołądź jeszcze muszą zaczekać na swoją szansę. Łukasz Kadziewicz dodaje, że cały czas należy też obserwować Łukasza Kaczmarka. 

W przypadku przyjmujących niepodważalne miejsce w kadrze mają Wilfredo Leon Michał Kubiak, ale tuż za nimi jest bogaty wybór siatkarzy na tej pozycji. Obaj eksperci zgadzają się co do miejsca w reprezentacji dla Bartoszów – Bednorza i Kwolka. Kadziewicz przed ogłoszeniem kadry obawiał się o powołanie dla tego pierwszego. Ostatecznie Bednorz znalazł się w drużynie. – Jeśli chodzi o Vitala, to nic mnie nie zaskoczy, nawet brak „Bendżiego” na zgrupowaniu. Chłopak zrobił jednak wszystko, by być w kadrze i brak powołania dla niego wywołałby ogromne kontrowersje – mówił Kadziewicz. Były reprezentant Polski uważa również, że Artur Szalpuk wciąż musi dużo pracować, aby zasłużyć na powołanie. Z kolei Jarosz widzi w reprezentacji Tomasza Fornala, ale dopiero w przyszłości.

Na środku póki co według Jarosza i Kadziewicza pewniakami są Piotr Nowakowski Mateusz Bieniek. Nie należy jednak zapominać o Karolu Kłosie Jakubie Kochanowskim. W kręgu zainteresowań powinien być również Norbert Huber. 

W kontekście igrzysk inaczej należy patrzeć na pozycję libero. We wszystkich imprezach może brać udział czternastu siatkarzy, jeżeli w kadrze jest dwóch libero. Igrzyska jednak nie przewidują takiej możliwości. Skład może liczyć jedynie dwunastu graczy, a zatem tylko jednego libero. Walka na tej pozycji będzie więc zażarta, a stoczą ją zapewne Paweł Zatorski Damian Wojtaszek. Na dziś faworytem jest ten pierwszy, choć eksperci nie dają głowy za pewne miejsce w zespole Zatorskiego. – Wcale nie jest to takie pewne. Wojtaszek mocno naciska, a Heynen daje sygnały, że Paweł nie może czuć się pewniakiem. Walka między oboma siatkarzami będzie trwała do końca – uważa Kadziewicz.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved