Strona główna » Polskie siatkarki demolują zagranicę. Smarzek i Lampkowska jeszcze czekają

Polskie siatkarki demolują zagranicę. Smarzek i Lampkowska jeszcze czekają

inf. własna

fot. LVP, Panatinaikos

Podczas gdy wiele z sezonów klubowych dobiegło już końca, w to polskie siatkarki wciąż się nie zatrzymują. Miniony weekend medalami domknęły Agnieszka Kornelu, Klaudia Pawlik oraz Natalia Gajewska. Kto jeszcze zasłużył na wyróżnienie swoją postawą w ostatnich dniach?

Monika Lampkowska
(Panathinaikos Ateny – Grecja)

Nie do zatrzymania w tym sezonie jest Panathinaikos Ateny, gdzie za sznurki pociąga m.in. Monika Lampkowska. Zespół reprezentantki Polski wygrał drugi mecz finałowy 3:1, mierząc się z drużyną Marleny Kowalewskiej. Przyjmująca zdobyła w tym pojedynku 12 punktów, notując w ataku 41%. W ryzach trzymała także przyjęcie.

Malwina Smarzek
(Jakarta Popsivo Polwan – Indonezja)

Indonezję natomiast podbija Malwina Smarzek, która przyjęła ofertę Jakarta Popsivo Polwan, wspomagając drużynę w grze o medale. Jej drużyna dalej walczy, zwyciężając ostatnio 3:1. W poprzednich meczach reprezentantka Polski zdobywała powyżej 20 punktów na mecz i stara się, także teraz, nie schodzić z pewnego poziomu.

Agnieszka Korneluk
(Fenerbahce Medicana Stambuł – Turcja)

Miniony weekend Agnieszka Korneluk domknęła wicemistrzostwem Turcji. Sultanlar Ligi miała w tym sezonie jedne królowe, Vakifbank Stamuł. Nie zmienia to jednak faktu, że często pomijana w składzie reprezentantka Polski (przez limity obcokrajowców), bardzo dobrze spisała się w finałach. Fenerbahce Medicana Stambuł przegrało w ostatnim meczu 1:3. Korneluk jednak zdobyła 9 punktów. W ataku skończyła 6/9 piłek – 67% skuteczności, dokładając 3 oczka blokiem.

Natalia Gajewska
(DH Baku – Azerbejdżan)

Bardzo dobry sezon ma za sobą także Natalia Gajewska. Rozgrywająca w sezonie 2025/2026 obrała za cel Azerbejdżan, dołączając do tamtejszego DH Baku. Zespół 31-latki uległ w finale ekipie Turan 1:3. Wicemistrzostwo to i tak duży sukces. Gajewska natomiast otrzymała nagrodę indywidualną, zostając najlepszą rozgrywek całych rozgrywek.

Klaudia Pawlik
(Coronelas de Durango – Meksyk)

Na zagraniczną podróż zdecydowała się też Klaudia Pawlik, która wybrała Meksyk. Środkowa została mistrzynią tamtejszej ekstraklasy, a jej Coronelas de Durango nie przegrało w sezonie ani jednego spotkania. Polka z kolei była najlepszą blokującą ligi (81 punktów – 1,05 na set). W meczu finałowym zdobyła nagrodę dla MVP zawodów, punktując aż 23 razy (15/22 – 68% skuteczności, 7 punktów blokiem i 1 as serwisowy).

Zobacz również:

Grabka dziękuje kibicom: Czułyśmy wsparcie po tej bolesnej porażce

PlusLiga