Gas Sales Piacenza stanął w obliczu nie lada problemu. Pomimo ważnego kontraktu Ramazana Efe Mandiraciego, Turek nie zagra kolejnego sezonu we włoskim klubie. Włodarze z Piacenzy musieli szybko znaleźć wartościowe zastępstwo za tureckiego przyjmującego i zdecydowali się na Coopera Andersona z Hiroshimy Thunders.
W lidze włoskiej w okresie transferowym jak zwykle dzieje się dużo. Dziś ciekawa informacja transferowa doszła z Piacenzy. Włodarze włoskiego klubu postanowili podpisać kontrakt amerykańskim przyjmującym Cooperem Andersonem.
Młody, zdolny, wiele więcej nie wiadomo
23-latek przyjdzie do włoskiego klubu z japońskiego Hiroshima Thunders. Wiele więcej o Amerykaninie powiedzieć nie można, bowiem japoński zespół był w zasadzie pierwszym poważnym testem dla tego siatkarza. Wcześniej cztery sezony spędził w akademickiej drużynie UCLA Los Angeles.
Turek opuścił pokład, Amerykanin na zastępstwo
Ciekawe natomiast są okoliczności sprowadzenia Amerykanina. Na tej pozycji miał grać Ramazan Efe Mandiraci. Reprezentant Turcji miał ważny kontrakt jeszcze na dwa sezony w Piacenzy. Jak to jednak ostatnio bywa w siatkówce – przychodzi klub z workiem pieniędzy i podkupuje siatkarza. Tak właśnie według volleyball.it postąpiło z Mandiracim Galatasaray Stambuł. W obliczu tej sytuacji działacze Gas Sales Piacenzy musieli szybko znaleźć zastępstwo. Padło właśnie na Andersona.









