Strona główna » Pierwszy krok zrobiony! Perugia Kamila Semeniuka bliżej kolejnego sukcesu

Pierwszy krok zrobiony! Perugia Kamila Semeniuka bliżej kolejnego sukcesu

inf. własna

fot. legavolley.it

Sir Susa Scai Perugia z przytupem otworzyła finałową rywalizację. Zespół Angelo Lorenzetti’ego pokonał u siebie Cucine Lube Civitanova 3:0. Kolejny dobry mecz rozegrał Kamil Semeniuk, którego drużyna do złota potrzebuje jeszcze dwóch wygranych.

Powrót na tron realny

Siatkarze Sir Susa Scai Perugia po roku nieobecności na podium mistrzostw Włoch są blisko powrotu, i to w dodatku na sam szczyt. Utytułowana ekipa, w składzie z Kamilem Semeniukiem, jak zawsze celuje najwyżej jak się da. Drużyna Angelo Lorenzetti’ego zdominowała krajowe rozgrywki, zostawiając wszystkich daleko w tyle. Nic więc dziwnego, że zespół był postrzegany jako murowany kandydat do złota.

W międzyczasie ekipa Polaka wywalczyła jeszcze Superpuchar oraz złoto Klubowych Mistrzostw Świata. Teraz przed Perugią decydujące rozstrzygnięcie krajowe, a także występ w Final Four Ligi Mistrzów.

Otwarcie po przez dominację

Po wielu miesiącach wyrzeczeń Kamil Semeniuk i spółka wywalczyli awans do finału. Tam jednak czekał na nic doskonale znany rywal, Cucine Lube Civitanova. Wicemistrzowie Włoch poprzednim rokiem napsuli wiele krwi drużynie Lorenzetti’ego, ostatecznie stając na podium. Teraz sytuacja ma się odwrotnie, a pierwszy mecz zakończył się wygraną gospodarzy 3:0.

Już od pierwszych minut prym wiodła Perugia. Drużyna Semeniuka błyskawicznie objęła prowadzenie, konsekwentnie grając swoje – 8:5, 16:14, 21:19. Nie inaczej było w samej końcówce, kiedy siatkarzom Lube nie udało się ruszyć z miejsca, przegrywając – 21:25. Jeszcze bardziej jednostronna, z korzyścią dla gospodarzy, była druga partia. Tutaj rezultat jeszcze mocniej się rozjechał – 16:12, a za moment było już 2:0 dla Sir Susa Scai Perugia – 25:17. Niemal identycznie wyglądała trzecia część spotkania. Lokalni od razu ruszyli do ataku, co przełożyło się na parę oczek zapasu – 16:14, 21:18. Na tak grających oponentów gracze Cucine Lube Civitanova nie mieli patentu, przegrywając 0:3 – 25:22.

Świetne spotkanie rozegrał Wassim Ben Tara, który miał do pomocy Płotnickiego i Russo. W meczu wziął udział też Semeniuk, lecz Polak dołożył od siebie zaledwie 7 oczek. Jego mocną stroną było z kolei przyjęcie, przy którego jakości robić co chciał mógł Simone Giannelli. Po drugiej stronie do końca walczył Aleksandar Nikołow, ale 10 punktów w meczu nie powala na kolana.

Sir Susa Scai Perugia – Cucine Lube Civitanova 3:0
(25:21, 25:17, 25:22)

MVP: Simone Giannelli

Składy zespołów
Perugia: Giannelli (4), Płotnicki (11), Sole (7), Ben Tara (15), Semeniuk (7), Russo (11), Gaggini (libero) oraz Argilagos, Davoronok, Cvanciger, Colaci (libero)
Lube: Boninfante (2), Bottolo (8), Gargiulo (4), Loeppky (6), Nikołow (10), Podrascanin (4), Bisotto (libero) oraz D’Heer, Orduna, Balaso (libero), Kukartsev (4), Duflos-Rossi

Zobacz również:

To już pewne! Norwid Częstochowa znalazł zastępstwo za Luciano De Cecco

PlusLiga