Strona główna » PlusLiga. Resovia pod ścianą. Medal się oddala

PlusLiga. Resovia pod ścianą. Medal się oddala

inf. własna

fot. Yasar Yilmaz/PlusLiga

To nie jest najlepszy tydzień dla Rzeszowa. W środowy wieczór walkę o mistrzostwo pań przegrał Developres, a dzień później Asseco Resovia Rzeszów zeszła pokonana ze swojego parkietu w drugim meczu o brązowy medal. PGE Projekt Warszawa potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, żeby cieszyć się trzecim miejscem w PlusLidze i awansem do Ligi Mistrzów.

Warszawskie tornado

Emocje z pierwszego meczu nadal buzowały w zawodnikach jednej, jak i drugiej drużyny. Kondycji gospodarzom nie wystarczyło na długo, z akcji na akcje zaczęła zawodzić gra w ofensywie, a siatkarze z Warszawy oprócz znakomitej gry blokiem dokładali także skuteczność w kontrataku oraz polu serwisowym. Bartosz Firszt dostał szansę od Kamila Nalepki i spisał się bardzo dobrze od pierwszych akcji. Set był pod dyktando Projektu Warszawa, a całość podsumowały w idealnym sposób dwie ostatnie akcje, w których najpierw został zablokowany Danny Demyanenko, a po chwili Karol Butryn (18:25).

Rzeszów na kolanach

Wszyscy kibice w Rzeszowie liczyli, że pierwsza odsłona była wypadkiem przy pracy. Nic bardziej mylnego. Gospodarze nie mieli żadnego argumentu, aby przeciwstawić się Projektowi Warszawa, a drużyna Nalepki była prowadzona do zwycięstwa przez Firszta. Niesamowita dyspozycja przyjmującego pozwoliła siatkarzom ze stolicy wypracować kilka punktów przewagi (10:16). Po drugiej stronie najbardziej wyróżniającą się postacią był Mateusz Poręba. Goście przyjechali do Rzeszowa po drugie zwycięstwo z rzędu, co idealnie przedstawiała tablica wyników po drugim secie 14:25. 

Odrodzenie!

Nie mógł się ten mecz skończyć w trzech setach. Siatkarze z Rzeszowa wzięli się w garść i wrócili do gry. Wszystko zmieniło się, jak w kalejdoskopie, a niemoc panowała po stronie Warszawy. Sytuacja doprowadziła do tego, że Nalepka wprowadził do gry Aleksandra Śliwkę. Kapitan reprezentacji Polski nie był w stanie odwrócić losów trzeciej odsłony, a podopieczni Massimo Bottiego pewnie zmierzali po zwycięstwo. Niespodzianki nie było, a set zakończył się po skutecznym ataku Karola Butryna (25:20).

W drodze po brązowy medal

Iskrzyło nie tylko na boisku, ale także poza nim pomiędzy siatkarzami jednej i drugiej drużyny. Projekt Warszawa wrócił do formy z pierwszej oraz drugiej partii. Już na początku czwartego seta zdobyli kilka punktów przewagi i w pewnym momencie było 7:13. Później sytuacja nie była tak samo kolorowa dla siatkarzy Bottiego. Siatkarze ze stolicy pewnie zmierzali po zwycięstwo w drugim spotkaniu, co potwierdziło się po po ostatniej akcji, w której zatrzymali blokiem atak Rzeszowian (18:25).

MVP: Bartosz Firszt

Asseco Resovia RzeszówPGE Projekt Warszawa – 1:3
(18:25, 14:25, 25:20, 8:25)

Składy zespołów:
Resovia: Poręba (9), Louati (7), Demyanenko (8), Cebulj (5), Janusz (1), Butryn (19), Potera (libero) oraz Zatorski (libero), Shoji, Nowak, Bucki (1), Vasina i Szalpuk
Projekt: Kochanowski (11), Firlej (2), Kłos (12), Tillie (3), Gomułka (20), Firszt (18), Wojtaszek (libero) oraz Śliwka (1), Weber (1) i Kozłowski

Zobacz również:
PlusLiga: wyniki i termianrz fazy play-off

PlusLiga