Już od paru miesięcy wiadomo było, że po sezonie 2025/2026 TAURON Ligę opuści Paulina Damaske. Przyjmująca po wygraniu z PGE Budowlanymi Łódź złota mistrzostw Polski postanowiła spróbować swoich sił w Serie A. Nowym klubem kadrowiczki będzie Il Bisonte Firenze, co zostało już ogłoszone przez włoski klub za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Pora na nowe środowisko
W sezonie 2026/2027 na polskich parkietach nie zobaczymy już Pauliny Damaske. Reprezentantka Polski zgodnie z przewidywaniami zdecydowała się na wyjazd za granicę, obierając sobie za cel Włochy. Przyjmująca tym samym zamyka za sobą rozdział pod tytułem PGE Budowlani Łódź, stawiając na występujące w Serie A Il Bisonte Firenze. Włodarze klubu w transferze 25-latki doszukują się sukcesu. Kadrowiczka parę tygodni temu świętowała wraz ze swoją byłą już drużyną zdobycie mistrzostwa Polski. To pierwsza taka przygoda w karierze Damaske, która wcześniej wiązała się wyłącznie z rodzimymi klubami.

– Cześć, jestem Paulina Damaske. Bardzo się cieszę, że w następnym sezonie będę mogła reprezentować barwy Il Bisonte Firenze i doświadczać wspólnie wielu niesamowitych emocji – powiedziała w krótkim filmiku skierowanym do kibiców klubu Paulina Damaske.
🔊 Grande colpo in posto 4, dal Budowlani Łódź arriva la nazionale polacca Paulina #Damaske ‼️🏐🏐🇵🇱
— Il Bisonte Firenze (@IlBisonteVolley) May 14, 2026
▶️ Leggi tutto qui: https://t.co/fnIalMOiBR#ilbisontevolley #volley #serieA1 #tatanka #FirenzeSiamoNoi pic.twitter.com/nZOwMJLcP7
Pierwszym klubem 25-latki była Akademia Piłki Siatkowej Rumia, skąd trafiła do SMS-u PZPS Szczyrk. Później związana była z drużynami z Piły i Kalisza, a po raz pierwszy do Łodzi przeniosła się z Wielkopolski w sezonie 2020/2021. Po dwóch sezonach postawiła na BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, gdzie spędziła kolejne dwa lata. Ostanie dwie kampanie, to już powrót przyjmującej w szeregi PGE Budowlanych Łódź.
Dwa sezony pod znakiem Damaske?
O sportowej klasie Pauliny Damaske kibiców polskiej ekstraklasy nie trzeba przekonywać. Mało która zawodniczka jest tak plastyczna w swoich atakach, potrafiąc wykręcić tak ciasne skosy. Ostatnie dwa sezony, to pik formy 25-latki, która na dobre rozwinęła skrzydła. Maciej Biernat miał z niej wiele pociechy, każdorazowo stawiając na nią w wyjściowej szóstce.
Już po sezonie 2024/2025 doskonała postawa zaowocowała powołaniem do kadry Stefano Lavarini’ego. Tego roku jest podobnie, a siatkarka ma większe zakusy niż zeszłoroczny brąz Ligi Narodów.
Zobacz również:
Karuzela transferowa TAURON Ligi sezon 2026/2027









