Strona główna » Paulina Damaske sprawdzi się we Włoszech. Florencja równie pomyślna co Łódź?

Paulina Damaske sprawdzi się we Włoszech. Florencja równie pomyślna co Łódź?

azzurravolleyfirenze.it

fot. Michał Szymański

Już od paru miesięcy wiadomo było, że po sezonie 2025/2026 TAURON Ligę opuści Paulina Damaske. Przyjmująca po wygraniu z PGE Budowlanymi Łódź złota mistrzostw Polski postanowiła spróbować swoich sił w Serie A. Nowym klubem kadrowiczki będzie Il Bisonte Firenze, co zostało już ogłoszone przez włoski klub za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Pora na nowe środowisko

W sezonie 2026/2027 na polskich parkietach nie zobaczymy już Pauliny Damaske. Reprezentantka Polski zgodnie z przewidywaniami zdecydowała się na wyjazd za granicę, obierając sobie za cel Włochy. Przyjmująca tym samym zamyka za sobą rozdział pod tytułem PGE Budowlani Łódź, stawiając na występujące w Serie A Il Bisonte Firenze. Włodarze klubu w transferze 25-latki doszukują się sukcesu. Kadrowiczka parę tygodni temu świętowała wraz ze swoją byłą już drużyną zdobycie mistrzostwa Polski. To pierwsza taka przygoda w karierze Damaske, która wcześniej wiązała się wyłącznie z rodzimymi klubami.

Cześć, jestem Paulina Damaske. Bardzo się cieszę, że w następnym sezonie będę mogła reprezentować barwy Il Bisonte Firenze i doświadczać wspólnie wielu niesamowitych emocji – powiedziała w krótkim filmiku skierowanym do kibiców klubu Paulina Damaske.


Pierwszym klubem 25-latki była Akademia Piłki Siatkowej Rumia, skąd trafiła do SMS-u PZPS Szczyrk. Później związana była z drużynami z Piły i Kalisza, a po raz pierwszy do Łodzi przeniosła się z Wielkopolski w sezonie 2020/2021. Po dwóch sezonach postawiła na BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, gdzie spędziła kolejne dwa lata. Ostanie dwie kampanie, to już powrót przyjmującej w szeregi PGE Budowlanych Łódź.

Dwa sezony pod znakiem Damaske?

O sportowej klasie Pauliny Damaske kibiców polskiej ekstraklasy nie trzeba przekonywać. Mało która zawodniczka jest tak plastyczna w swoich atakach, potrafiąc wykręcić tak ciasne skosy. Ostatnie dwa sezony, to pik formy 25-latki, która na dobre rozwinęła skrzydła. Maciej Biernat miał z niej wiele pociechy, każdorazowo stawiając na nią w wyjściowej szóstce.

Już po sezonie 2024/2025 doskonała postawa zaowocowała powołaniem do kadry Stefano Lavarini’ego. Tego roku jest podobnie, a siatkarka ma większe zakusy niż zeszłoroczny brąz Ligi Narodów.

Zobacz również:

Karuzela transferowa TAURON Ligi sezon 2026/2027

PlusLiga