Strona główna » Liga Narodów. Magdalena Jurczyk: „Nie bójmy się walczyć”

Liga Narodów. Magdalena Jurczyk: „Nie bójmy się walczyć”

polsatsport.pl

fot. Michał Szymański

Mimo, że reprezentacja Polski przegrała z Brazylią w meczu Ligi Narodów, to pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Polki były blisko doprowadzenia do tie-breaka, a Magdalena Jurczyk i Alicja Grabka po meczu zgodnie przyznały, że był to najlepszy mecz naszej kadry w tym sezonie.

„Wychodzimy wygrywać, nie bójmy się walczyć”

Polki przegrały z Brazylią 1:3 w meczu Ligi Narodów. Było to jednak świetne spotkanie w wykonaniu naszych siatkarek, które zagrały bardzo dobrze przede wszystkim w obronie. Magdalena Jurczyk i Alicja Grabka po meczu były co prawda rozczarowane wynikiem, ale zadowolone z jakości zaprezentowanej gry.

– Myślę, że to był jeden z najlepszych, jak nie najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Szkoda tylko, że nie było tego pozytywnego efektu końcowego. Walczyłyśmy bardzo mocno, ale myślę, że w tych kluczowych momentach, to Brazylijki były lepsze. Udowodniły to na boisku i pokazały, że potrafią lepiej wytrzymać końcówkę, popełnić mniej błędów i skończyć akcję. To było kluczowe w tym momencie. Myślę, że momentami mogłyśmy lepiej dotykać piłkę w bloku, lepiej go ustawić, obronić jedną piłkę więcej. Fakt, siła ich ataku jest wielka, ale to nie znaczy, że nie możemy tego obronić. Teoretycznie jesteśmy fizycznie słabszym zespołem, ale radzimy sobie, potrafimy wygrywać sety i zdobywać dużo punktów – powiedziała Magdalena Jurczyk.

Nasza środkowa skomentowała grę polskiej kadry i jej waleczność w dzisiejszym meczu. – Wychodzimy na boisko i robimy wszystko, żeby zdobyć punkt i walczyć do samego końca. Było kilka momentów, kiedy piłka uciekała za boisko, ale nie bójmy się walczyć, bo wyszłyśmy po to, żeby wygrać ten mecz, więc ofiarne obrony są normalne i każda z nas pobiegnie za piłką. Mamy teraz chwilę oddechu i trochę więcej czasu, żeby przygotować się do kolejnego meczu. Mamy pozytywne nastawienie, wiemy po co tu jesteśmy i mam nadzieję, że przypieczętujemy to w niedzielę.

„Przyda się dzień wolnego”

W podobnym tonie wypowiadała się Alicja Grabka. – Myślę, że możemy stąd wyjść z podniesioną głową, bo naprawdę zagrałyśmy świetną siatkówkę i uważam, że było to najlepsze nasze reprezentacyjne spotkanie w tym sezonie. Było dużo walki, pięknych akcji, pięknych obron. Bardzo szkoda bo niewiele zabrakło, a wiemy jak zwycięstwa nam są potrzebne, żeby zrealizować cel, jakim jest awans do finału VNL.

Nasza rozgrywająca większość meczu spędziła w kwadracie dla rezerwowych, ale przyznała, że z punktu widzenia emocji wolałaby być na boisku. – Emocje są ogromne i dużo bardziej stresuję się oglądając z kwadratu, niż grając na boisku. Myślę, że taktycznie byłyśmy bardzo dobrze przygotowane na to spotkanie i realizowałyśmy taktykę w stu procentach. Obrona była kluczem tego spotkania. Na pewno dla dziewczyn, które grały trzy spotkania z rzędu, były wykańczające fizycznie i psychicznie. Na pewno dzień wolnego teraz nam się przyda. Może się okazać, że ostatni mecz będzie spotkaniem o awans do finału i zrobimy wszystko, żeby go wygrać.

PlusLiga

  • PlusLiga. Będzie bronił mistrzostwa. Libero zostaje w Zawierciu

    PlusLiga. Będzie bronił mistrzostwa. Libero zostaje w Zawierciu

  • PlusLiga. W Warszawie stabilnie – kolejny siatkarz zostaje!

    PlusLiga. W Warszawie stabilnie – kolejny siatkarz zostaje!

  • PlusLiga. Kolejne nowe nazwisko w Skrze

    PlusLiga. Kolejne nowe nazwisko w Skrze