Strona główna » Liga Narodów kobiet: Amerykanki bez problemów, za to Włoszki mocno zaskoczone

Liga Narodów kobiet: Amerykanki bez problemów, za to Włoszki mocno zaskoczone

inf. własna

fot. volleyball.world

Liga Narodów kobiet. W Pasig City na Filipinach trwa jeden z turniejów 2. etapu fazy interkontynentalnej. W czwartek Amerykanki dołożyły do swojego dorobku już piąte zwycięstwo, dominując Czeszki. Z kolei reprezentantki Włoch długo męczyły się z Serbkami, a tego powodem była głównie ich niestabilna gra w ofensywie.

Team USA górą nad Europejkami

Reprezentacja Czech całkiem nieźle radzi sobie w tegorocznej edycji Ligi Narodów, ale Amerykanki nie zamierzały się im poddać. Podopieczne Erika Sullivana zdeklasowały rywalki w czwartkowym spotkaniu. W żadnej partii nie pozwoliły Czeszkom dojść do głosu, bo nawet nie udało im się przekroczyć granicy 20 punktów.

Przede wszystkim ogromna różnica widniała w przyjęciu. Amerykanki radziły sobie znacznie lepiej w tym elemencie, jednocześnie zmuszając rywalki do błędów dobrym serwisem. W ofensywie były niemal bezbłędne – pomyliły się tylko raz, podczas gdy ekipa z Europy popełniła aż 11 błędów w ataku.

Jordan Thompson zrobiła show

Volleyball World

Jordan Thompson nie zawiodła. Atakująca skończyła aż 14 z 17 piłek, co dało jej świetny wynik 82% skuteczności i efektywności. Nie popełniła żadnego błędu, również w polu serwisowym. Czujnie na siatce pracowała za to Chiaka Ogbogu. Środkowej udało się skończyć tylko cztery ataki (44% skuteczności, 33% efektywności), ale aż sześciokrotnie zatrzymała blokiem rywalki. Zanotowała też sześć wybloków.

Honoru Czeszek broniła w sumie tylko Magdalena Jehlarova. Choć zdobyła zaledwie 8 „oczek”, to i tak była najlepiej punktującą swojej ekipy. Utrzymała atak na poziomie 50% skuteczności i 41% efektywności, a w bloku dołożyła dwa punkty. Była jednak mocno osamotniona w boju. Czasami przebłyski miewała Monika Brancuska, ale było to zdecydowanie za mało na mocne Amerykanki.

Czechy – Stany Zjednoczone 0:3
(17:25, 12:25, 16:25)

Składy zespołów:

Czechy: Grabovska (4), Grozer (5), Koulisiani (7), Brancuska (7), Mlejnkova (5), Jehlarova (8), Digrinova (libero) oraz Orvosova (3), Pragerova, Rejmanova (1), Kneiflova, Svobodova
Stany Zjednoczone: Rettke (4), Poulter (4), Skinner (9), Ogbogu (11), Thompson (15), Eggleston (11), Rodriguez (libero) oraz Hentz (libero), Samedy (4), Ka’aha’aina-Torres (2), Banks

Niespodziewane problemy Włoszek

Aktualne mistrzynie świata zapewne liczyły na gładkie zwycięstwo z Serbkami, które do tej pory nie zachwyciły swoją grą. Gra układała się w prawdzie pod dyktando Włoszek, natomiast tylko w dwóch pierwszych partiach.

Trzeci set był jednak inny. W drużynie z Bałkanów zaszły liczne zmiany, co przełożyło się na pewne zwycięstwo i przełamanie. Również w czwartej odsłonie nie było łatwo, ale Włoszki konsekwentnie utrzymywały choć minimalny dystans. Mimo to, ze stanu 19:21 Serbki wyszły obronną ręką. Zanotowały taką serię, że chwilę później wygrały 25:21 i doprowadziły do tie-breaka. W nim to siatkarki z Italii dopięły swego, choć wcale łatwo nie miały.

Volleyball World

Zadyszka przyjmujących, ratować musiały środkowe

Problemy Włoszek objawiały się głównie w ataku. Choć element defensywy działał jak należy, a Fersino grała wręcz fenomenalnie, to zawodniczkom grającym na pozycji przyjmujących nie do końca wychodziła gra w ataku. Zarówno Jekaterina Antropowa, jak i Stella Nervini nie były w stanie przekroczyć 30% skuteczności. Odpowiedzialność udźwignęła natomiast Sarah Fahr. Środkowa nie tylko dobrze zaprezentowała się w ataku (56% skuteczności, 50% efektywności), ale zdobyła aż siedem bloków! Miała też duże wsparcie w Lindzie Nwakalor, która skończyła 10 piłek ze skutecznością 56% i efektywnością 50%, dokładając przy tym kolejne trzy „czapy”.

Choć mecz dla Serbek był przegrany, to wygraną tego spotkania była z pewnością Nina Čajić. Weszła w trzecim secie, a została najlepiej punktującą w meczu. Świetnie poradziła sobie w przyjęciu (60% pozytywnego, 30% perfekcyjnego), a do tego udźwignęła odpowiedzialność w ofensywie. Jej statystyki to 56% skuteczności i 50% efektywności przy skończonych 17 atakach.

Serbia – Włochy 2:3
(14:25, 15:25, 25:18, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:

Serbia: Perović, Ivanović (1), Kirov (8), Bukilić (4), Tica (9), Osmajic (8), Pakić (libero) oraz Gocanin (libero), Antonović (3), Mirković (2), Čajić (19), Zubić (5), Kurtagić (3)
Włochy: Fahr (17), Cambi (1), Antropowa (12), Nwakalor (13), Obossa (18), Nervini (9), Fersino (libero) oraz Adigwe (2), Moro, Giovannini (1), Scola (2), Omoruyi (3), Manfredini

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów kobiet 2026

PlusLiga

  • Skra Bełchatów może pomarzyć o kontynuacji. Polak wybrał Francję

    Skra Bełchatów może pomarzyć o kontynuacji. Polak wybrał Francję

  • PlusLiga. Pomógł w awansie, zostanie w GKS-ie

    PlusLiga. Pomógł w awansie, zostanie w GKS-ie

  • PlusLiga. Jak wieżowce, to w Warszawie. Projekt ogłosił transfer środkowego

    PlusLiga. Jak wieżowce, to w Warszawie. Projekt ogłosił transfer środkowego