Ziraat Bankkart Ankara już w sobotę w Turynie zagra o finał Ligi Mistrzów z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Szansę sięgnięcia po złoto zatem znów będzie miał Tomasz Fornal, który krajowo z tureckim gigantem wygrał w tym sezonie wszystko. Czy Polak przełamie złą passę po JSW Jastrzębskim Węglu i zdobbędzie w końcu upragnione złoto?
Przez cały sezon w blasku
Sezon 2025/2026 dobiega końca, lecz przed siatkarzami Ziraatu Bankkart Ankara jeszcze jedno wyzwanie – Final Four Ligi Mistrzów. Już w nadchodzący weekend turecki gigant powalczy o tytuł, mając nadzieję na skompletowanie w tym sezonie wszystkich realnych do zdobycie trofeów. Drużyna Tomasza Fornala ma ten sukces na wyciągnięcie ręki.
Ziraat rozpoczął rozgrywki od zdobycia Superpucharu. Później do tego zespół dołożył krajowy Puchar, a przed paroma tygodniami dopisał na konto kolejne mistrzostwo. Jak wiadomo – tytuł ciężej obronić, niż zdobyć, lecz na siatkarzy z Ankary także i tym razem nie było mocnych. Drużyna nie brała udziału w Klubowych Mistrzostwach Świata, stąd też do pełni szczęścia potrzebna jest wyłączni wygrana w Lidze Mistrzów.

Klub z Ankary od paru lat nie schodzi z topu, będąc jednym z najmocniejszych ogniw Efeler Ligi. Sukcesów na koncie też ma sporo. Poczynając od pięciu tytułów krajowego mistrza (2021, 2022, 2023, 2025, 2026), a skończywszy na triumfach w pucharach europejskich. Wśród elity zespół jeszcze nic dużego nie osiągnął, ale w 2025 roku triumfował w Pucharze CEV. W tych też rozgrywkach zdobył srebro w 2018, a w 2021 zajął 2. miejsce w Pucharze Challenge.
Choć na ostatnich, niemal, trzech dekad bywało bardzo różnie, lecz za ojca najnowszych sukcesów ze spokojem można uważać Mustafę Kavaza, który prowadzi Ziraat od połowy sezonu 2021/2022. Sporym ułatwieniem są też rozsądni włodarze klubu, którzy w doskonały sposób kierują polityką transferową.
Gwiazd na pęczki
Cała drużyna sezonu 2025/2026 naszpikowana jest największymi gwiazdami. Postacią centralną jest Nimir Abdel-Aziz. Holenderski atakujący, to istna maszynka do punktowania, wokół której zbudowano cały zespół. Po przekątnej gra z nim Murat Yenipazar, który już przed rokiem, wiedząc jakich będzie miał kolegów, zacierał ręce na myśl o trofeach.

Największymi gwiazdami zespołu pozostają też Tomasz Fornal i Trevor Clevenot. Przez cały sezon zdaniem Polaka i Francuza było realnie jak najmocniejsze odciążenie Nimira-Aziza, tak by miał on okazję do odpoczynku. To się udało, a zwłaszcza Fornal rozegrał znakomity sezon, będąc ostoją drużyny w każdym elemencie. Przełożyło się to na szereg nagród indywidualnych i wysokie miejsce w rankingach. Resztę pozycji obstawiają tureccy zawodnicy, na czele z Bedirhanem Bulbulem.
Fornal wiadomo już, że do PlusLigi wraca, bowiem sentymenty bywają silniejsze. Przy innych gwiazdach należy postawić znak zapytania. Ziraat jednak w przyszłym sezonie będzie równie mocny, o czym świadczy zainteresowanie Benjaminem Toniuttim czy Yuki Ishikawą.
Wyboiście?
Droga do turnieju finałowego Ligi Mistrzów w Turynie dla drużyny z Ankary nie była tak wyboista, jak w poprzednich latach. W tym sezonie Turków czekały zmagania w ramach grupy A, gdzie całkowicie udało im się zmieść z planszy przeciwników. Największym zagrożeniem pozostawał Itas Trentino, lecz i ówczesnych mistrzów Włoch padał na deski dwukrotnie. Pozostałe zespoły – ACH Ljubljana i Tours, to już zupełnie nie ta półka. Ostatecznie gracze z Ankary ukończyli fazę grupową z 18 oczkami na koncie i zaledwie trzema oddanymi rywalom setami.
Awans z 1. miejsca sprawił, że zespół Tomasza Fornala mógł sobie pozwolić na odpoczynek, w oczekiwaniu na ćwierćfinałowego rywala. Tak ich los skrzyżował się z Asseco Resovią Rzeszów, a tak szybkiego dwumeczu nikt się nie spodziewał. Podopieczni trenera Kavaza nie mieli litości dla drużyny z Podpromia, dwukrotnie pokonując ją 3:0.

W 1/2 finału Ligi Mistrzów Ziraat Bankkart Ankara zmierzy się z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Spotkanie krajowych czempionów zaplanowano na sobotę, 16 maja. Początek meczu o godzinie 20:30.
Strefa Siatkówki już teraz zaprasza na relację punkt po punkcie z tego spotkania
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Final Four Ligi Mistrzów 2026









